Motyw cierpiącej matki. Omów zagadnienie na podstawie znanych Ci fragmentów Lamentu świętokrzyskiego. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Autor: Grzegorz Paczkowski

Jedną z niewielu rzeczy, które łączą większość kultur na całym świecie, jest kult matki. Matka to postać niezwykła pod każdym względem – to w jej ciele tworzy się nowe życie, przez dziewięć miesięcy nosi dziecko pod sercem, a potem z ogromnym wysiłkiem wydaje je na świat. To matka karmi dziecko na początku i w pierwszych latach jego życia jest mu najbliższa. To wszystko sprawia, że w kulturze utarł się pewien wizerunek matki jako uosobienia miłości rodzicielskiej oraz zdolności do poświęcenia się dla dobra dziecka. W wielu religiach istnieje postać kobiety, matki, rodzicielki, która wydaje na świat jakiegoś boga i dba o to, by mógł w harmonijny sposób dojrzeć do swojej wielkości. Ślady takich wierzeń znalazły bardzo wiele odniesień w literaturze i sztuce europejskiej i światowej, zwłaszcza tej nawiązującej w jakiś sposób do sfery sacrum lub bezpośrednio do religii.

Kontekst 1 – Lament świętokrzyski

Średniowiecze było epoką pod wieloma względami zdominowaną przez chrześcijaństwo. Religia przenikała wówczas do życia codziennego, ale również do polityki, a przede wszystkim do sztuki. Malarze i poeci chętnie sięgali po wątki biblijne lub okołoliturgiczne. Tak było również w przypadku dzieła pt. Lament świętokrzyski. Jest to wiersz, a właściwie tekst pieśni liturgicznej, który stanowi jeden z najstarszych zabytków polskiego języka literackiego. Jest to niejako monolog Matki Boskiej stojącej pod krzyżem i patrzącej na śmierć i mękę własnego dziecka, syna, Jezusa Chrystusa. Jest to sytuacja absolutnie niemożliwa do wyobrażenia pod względem emocjonalnym. Utwór skupia się właśnie na tej stronie cierpienia. Maria zwraca uwagę na niesamowite cierpienie swojego dziecka, a także na fakt, że sama musiała być tego wszystkiego świadkiem. Zwraca się ona do stojących wokół niej ludzi, domagając się od nich litości, ale także do swojego nieżyjącego syna, niejako dając mu dowody swojej miłości i troski nawet po jego śmierci. Ogrom męki, jaką przeżywa matka po stracie dziecka, jest niewyobrażalny, a fakt, że chodzi tu o matkę samego Chrystusa, dodatkowo podbija rangę całej sytuacji.

Scena lamentu Marii pod krzyżem nabiera cech sceny archetypicznej, do której odwoływać się będą wszystkie matki doświadczające cierpień swoich dzieci i niemogące odciążyć ich i uwolnić od bólu. Motyw ten był w średniowiecznej, ale także w renesansowej Europie bardzo popularny w rzeźbie. Bardzo często powstawały tzw. „piety”, czyli rzeźbiarskie wyobrażenia sceny, w której Maria trzyma na rękach ciało Jezusa tuż po zdjęciu z krzyża. Miało to na celu wstrząśnięcie widzem poprzez skojarzenie z wizerunkami Matki Boskiej trzymającej na rękach nowo narodzone Dzieciątko. Trzydzieści parę lat później trzymała już na rękach martwe ciało tego samego człowieka. 

Kontekst 2 – Przedwiośnie

Motyw cierpiącej matki nie zawsze musi nawiązywać bezpośrednio do motywów religijnych, zwłaszcza w literaturze bliższej współczesności. Dobrym tego przykładem jest Przedwiośnie Stefana Żeromskiego i przedstawiona w nim postać Jadwigi Barykowej, matki głównego bohatera, Cezarego. Pani Jadwiga została postawiona w bardzo trudnej sytuacji. Jej mąż wyjechał na fronty, by uczestniczyć w I wojnie światowej, a ją samą w domu zastał chaos rewolucji komunistycznej.

W pogrążonym w chaosie Baku kobieta sama musiała zadbać o zdobywanie pieniędzy, a potem wręcz o zdobywanie jedzenia i wody, by utrzymać siebie i syna, który dodatkowo był wobec niej bardzo niewdzięczny ze względu na okres dojrzewania. Przez napięcie, ciągły niepokój, ciągłe zagrożenie i ciężką pracę pani Jadwiga w krótkim czasie się postarzała i zaczęła tracić zdrowie. Ostatecznie, jakby w akcie ostatecznego upokorzenia, została aresztowana za pomoc uciekającym przed rewolucją księżniczkom i zmarła w więzieniu. Do ostatniej chwili jednak była w stanie zrobić absolutnie wszystko, nawet wyrzec się własnego zdrowia i życia, byleby ocalić przed niebezpieczeństwem swojego jedynego i ukochanego syna, Cezarego

Inne przykładowe konteksty

Chłopi

Hanka Borynowa doświadcza cierpienia wynikającego z trudnej sytuacji rodzinnej i walki o przyszłość swoich dzieci. Musi mierzyć się z konfliktem w rodzinie, ubóstwem i chorobą męża, a jednocześnie zapewnić dzieciom bezpieczeństwo. Jej troska i poświęcenie sprawiają, że wielokrotnie rezygnuje z własnych potrzeb. Hanka przeżywa dramaty rodzinne, które stają się dla niej źródłem głębokiego bólu i niepokoju. Postać ta ukazuje codzienny, realistyczny wymiar cierpiącej matki – nie heroiczny, lecz pełen pracy i wyrzeczeń. Reymont pokazuje, że macierzyństwo wiąże się z ciągłym lękiem o los dzieci. Bohaterka przypomina archetyp matki zdolnej znieść wszystko dla dobra potomstwa.

Dziady cz. III

Motyw cierpiącej matki szczególnie wyraźnie ukazany jest w scenie przedstawiającej matkę Rollisona, niewidomego młodego więźnia brutalnie przesłuchiwanego przez carskie władze. Kobieta przychodzi do senatora Nowosilcowa, błagając o łaskę dla syna i możliwość zobaczenia go, lecz spotyka się z obojętnością i okrucieństwem urzędników. Jej dramat polega na całkowitej bezsilności – nie może ochronić dziecka ani ulżyć jego cierpieniu, może jedynie prosić o litość. Postać ta ukazuje macierzyństwo jako doświadczenie pełne bólu i poświęcenia, ponieważ matka gotowa jest upokorzyć się przed władzą, by ratować syna. Cierpienie kobiety zostaje dodatkowo spotęgowane informacją o rzekomej próbie samobójczej Rollisona, co prowadzi ją do rozpaczy. Mickiewicz przedstawia Matkę Rollisona jako symbol matek, które w czasach zaborów musiały patrzeć na prześladowania swoich dzieci i nie miały możliwości ich obrony. Jej postawa przypomina archetypiczny obraz Matki Boskiej z „Lamentu świętokrzyskiego”, ponieważ obie kobiety bezsilnie obserwują cierpienie synów, zachowując jednocześnie niezłomną miłość i troskę.

Podsumowanie

Matka jest niezwykłą postacią w życiu każdego człowieka. Nie dziwi więc, że archetypiczny wizerunek tej postaci bardzo dawno temu wszedł do kultury i do dzisiaj zajmuje tam bardzo istotne miejsce, o czym świadczy chociażby przebogaty repertuar przysłów podkreślających rangę matki. 

Dodaj komentarz