Dlaczego klasycy – interpretacja wiersza

Zbigniew Herbert to poeta, który swoją literacką karierę rozpoczął około roku 1956, w okresie odwilży gomułkowskiej, tworzył więc w czasach współczesnych. Był laureatem licznych nagród oraz serdecznym przyjacielem Czesława Miłosza. W swojej twórczości, docenianej na arenie międzynarodowej, często odnosił się do mitów i wartości kulturowych a także tradycji klasycystycznych, czego wyrazem jest wiersz Dlaczego klasycy, pochodzący z opublikowanego w 1969 roku zbioru Napis.

Dlaczego klasycy – analiza i środki stylistyczne

Utwór jest zbudowany w sposób stosunkowo nieregularny i nietypowy, nie mieści się w żadnej określonej formie kompozycyjnej. Złożony jest z trzech numerowanych części o zmiennej liczbie strof (pięć, trzy i dwa) oraz wersów – kolejno piętnaście, dwanaście i osiem. W wierszu nie występują rymy.

Tytuł dzieła sformułowany jest jako pytanie, przykłady z życia klasyków stanowią kanwę tematyczną. Należy do liryki bezpośredniej, choć nie jest przykładem modelowym. Osoba mówiąca niemal przez cały utwór nie ujawnia swojej obecności, dopiero ostatnia strofa i określenie to co po nas zo­sta­nie wskazuje, że przynależy ona do większej zbiorowości.

Podmiot liryczny przedstawia swoje poglądy, ale stara się powstrzymywać od bezpośredniej oceny, skłaniając czytelników do własnej refleksji. Mimo, że nie wyjawia on wielu faktów na swój temat, to można przypuszczać, że jest on tożsamy z autorem wiersza.

Poeta zdecydował się na ograniczenie środków artystycznych – dzieło ma prostą, minimalistyczną formę. Świat przedstawiony opisany został przede wszystkim z wykorzystaniem licznych epitetów (dyplomatyczne zabiegi, dozgonne wygnanie, rodzinne miasto, gęsta sieć, dzbanek rozbity, nieudana wyprawa, brudny fotel) – często mają one emocjonalne zabarwienie i pośrednio prezentują stosunek podmiotu lirycznego do wspomnianych zjawisk.

W wierszu przedstawiono kontrastowe zestawienie antyku i czasów współczesnych, epitety go uwypuklają, określając to, co starożytne jako wzniosłe, wielkie i monumentalne, natomiast to, co obecne – jako małe. Treść utworu jest oddziałująca na wyobraźnię i plastyczna dzięki dodatkowym środkom stylistycznym – prostym, niewyszukanym porównaniom (jak płacz kochanków, jak szpilka w lesie), a także bardziej złożonym metaforom (kie­dy świ­ta­ją ta­pe­ty, mała roz­bi­ta du­sza z wiel­kim ża­lem nad sobą).

Dlaczego klasycy – interpretacja wiersza

Utwór swoją budową, a także tematycznie, podzielony jest na trzy części. Pierwsza z nich odwołuje się do czasów antycznych, poprzez przywołanie postaci Tukidydesa, znanego z dzieła Wojna peloponeska, opisującego konflikt ateńsko-spartański w V wieku p.n.e. Grecki historyk to osoba, która wykazała się ogromną odwagą cywilną, przyznając się do porażki – nie zjawił się ze swoimi siedmioma okrętami na czas w Amfipolis, przez co kolonia ta przejęta została przez Spartę. W obliczu przegranej zachował się honorowo, wymierzył sobie sam karę w postaci wygnania z ojczyzny aż na dwadzieścia lat i do społeczeństwa powrócił dopiero wtedy, gdy odpokutował winy. Zdarzenie to jednak zostało zapomniane i zatarte na kartach historii.

W części drugiej mowa jest natomiast o współczesnych generałach, pozbawionych honoru i zasad moralnych. Nie potrafią i nie chcą wziąć odpowiedzialności za błędy, ponieważ nie widzą w nich swojej winy. Uważają się za prawych, odważnych i kompetentnych, a niepowodzenia uznają za przypadkowe, pechowe zrządzenia losu oraz na swoich podwładnych. Na każdą przegraną mają wymówkę, nie są więc godni piastować stanowisk wojskowych dowódców. Ich postawa jest silnie skontrastowana ze wzorem prawdziwego wodza, wymagającego wobec innych, ale głównie wobec siebie – czyli Tukidydesa z Aten.

Trzecia część wiersza natomiast ma charakter refleksyjny, zawiera przemyślenia podmiotu lirycznego dotyczące sztuki oraz jej roli. Uważa on, że artyści powinni koncentrować się na sprawach wzniosłych i społecznie ważnych. Z niesmakiem zauważa, że współczesne dzieła są błahe, zbytnio skupione na autorze, pewnie żalenia się i rozczulania, które nie wykazuje żadnej wartości artystycznej. Swoją formą i tematyką obrażają starożytne tradycje i dorobek przodków. Nie tylko więc społeczeństwo podlega degradacji, ale także sama sztuka – słaba i pozbawiona sensu.

Osoba mówiąca wykorzystuje porównanie do spotkania kochanków w hotelu, które nieuchronnie skończy się wraz z nadejściem poranka. Miłość stała się przelotna, utraciła swoje wyjątkowe znaczenie i stała się tylko zachcianką. Klasyków cechowała natomiast niezłomna siła, wytrwałość, powściągliwość i szlachetność, potrafili zapanować nad chwilowymi namiętnościami, a w przypadku nieszczęścia nie załamywali się. Mimo upływu tysięcy lat, ich postawa jest warta naśladowania i stanowi niedościgniony wzór.

Podsumowanie

Przytoczone w wierszu przykłady jednoznacznie wskazują, że osoba mówiąca popiera tradycje klasyczne, kiedy to znaczenie miały cnoty moralne, a poruszana w sztuce tematyka była ważna i podniosła. Czasy współczesne natomiast charakteryzuje upadek, zatracenie wartości, błaha i bezmyślna twórczość. Herbert znany był ze swojego klasycznego światopoglądu, który pozostawał niezmienny na przestrzeni lat i nie ulegał chwilowym modom.

Dodaj komentarz