Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości – interpretacja wiersza

Utwór jest poświęcony prezentowi, którym król Stanisław August Poniatowski obdarował Adama Naruszewicza. Był to złoty, zdobiony zegarek. Poeta zachwyca się zegarkiem, sławi hojność króla, a także wyraża refleksję na temat upływu czasu.

Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości – analiza i środki stylistyczne

Wiersz ma formę ody. Jest to forma liryczna chętnie wybierana przez poetów tworzących w stylu klasycystycznym. Również Adam Naruszewicz, jeden z najważniejszych polskich twórców oświeceniowych, chętnie po nią sięgał. Oda wywodzi się z antyku i jest wzniosłym utworem o tematyce świeckiej, która ma na celu sławienie czegoś. W tym przypadku jest to król i jego szczodrość. To, co odróżnia wiersz Naruszewicza od tradycyjnej ody to brak podmiotu zbiorowego. Zamiast tego podmiot liryczny ujawnia się i wypowiada się we własnym imieniu, w pierwszej osobie liczby pojedynczej. Pojawiają się odpowiednie czasowniki takie jak: „odnoszę”, „widzę”, „popchnę”, a także zaimki: „ja”, „mi”, „mię”. Wynika z tego, że utwór należy do liryki bezpośredniej. Ze względu na pojawienie się apostrofy („Królu łaskawy, cóż za podarek odnoszę z pańskiej szczodroty?”) utwór ma też cechy liryki inwokacyjnej

Utwór ma regularną budowę. Zbudowany jest z czterech zwrotek, które składają się z czterech wersów. Co drugi wers ma dziesięć sylab. Między nimi występują wersy dziewięcio- i ośmiosylabowe. Poeta zastosował rymy o układzie krzyżowym (przeplatanym). 

„Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości” to utwór o charakterze pochwalnym, dlatego zastosowano w nim odpowiednie środki artystyczne, które budują wzniosły ton. Poeta posłużył się przerzutnią, czyli przeniesieniem części zdania do kolejnego wersu. Występuje również inwersja, czyli szyk przestawny. Przykładowo zamiast napisać „Popchnę go w serce złocistym sztychem”, poeta wybrał bardziej podniosłą składnię – „W serce go popchnę złocistym sztychem”. Pojawia się wiele epitetów takich jak: „królu łaskawy”, „pańskiej szczodroty”, „zegarek kształtnie zrobiony i złoty”, „pewniejsza miara”. Przy opisie czasu pojawia się personifikacja (uosobienie) – „nie­uf­ny, nuż mię wy­ra­zem ci­chem, błą­dząc po licz­bach, za­wo­dzi; w ser­ce go po­pchnę zło­ci­stym szty­chem: lecz on tak mówi, jak cho­dzi”. Czas nabiera cech ludzkich. Obecne jest porównanie („tak mówi, jak chodzi”). Odnaleźć można także pytanie retoryczne („Królu łaskawy, cóż za podarek odnoszę z pańskiej szczodroty?”). 

Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości – interpretacja

Adam Naruszewicz, jako nadworny poeta i historyk, często przebywał w otoczeniu króla, Stanisława Augusta Poniatowskiego. Był jednym z najważniejszych uczestników słynnych obiadów czwartkowych organizowanych przez władcę, na których pojawiali się wybitni intelektualiści. W ciągu swojego życia został przez niego uhonorowany wieloma nagrodami i odznaczeniami. Podmiot liryczny utworu „Podziękowanie za zegarek wzięty z rąk J. K. Mości” można utożsamiać z samym autorem. Wiersz jest świadectwem serdecznych relacji między poetą a królem, a także wyrazem oddania królowi. Powstał w roku 1794 i został wydany w tomie „Wybór poezyj”. 

Wiersz zaczyna się od pochwały szczodrości króla, który wyróżnił poetę i podarował mu niezwykle kosztowny prezent. Był to złoty zegarek wykonany przez jakiegoś utalentowanego rzemieślnika. Można się domyślać, że zegarek wyglądał doskonale, nie miał najmniejszej skazy i budził zachwyt. Poeta jest wdzięczny za podarunek i za wszystkie łaski ze strony króla. 

Choć zegarek niewątpliwie jest bardzo drogocenny, to jego wartość materialna nie jest główną zaletą. Prezent, z wyrytym wizerunkiem Stanisława Augusta Poniatowskiego, przypomina poecie o królu i miłych chwilach z nim spędzonych. Co więcej, ten wyjątkowy podarunek jest dla poety okazją do refleksji na temat upływu czasu. Zauważa on ciekawą właściwość czasu. Kiedy człowiek robi coś przyjemnego, to ma wrażenie, że czas mija błyskawicznie. Natomiast w chwilach cierpienia albo braku zajęć czas bardzo wolno płynie. Czasami zdarza się, że godzina może trwać wieczność. Poeta mówi, że momenty spędzone w towarzystwie króla zawsze były miłe, a dzięki spojrzeniu na zegarek i przypomnieniu sobie o nich, może znów przyspieszyć upływ czasu. Dlatego można powiedzieć, że zegarek ma wręcz magiczną moc. Jest on czymś znacznie więcej niż tylko piękną błyskotką. 

Poeta zwraca uwagę na to, że czas ma dwa aspekty – obiektywny i subiektywny. Obiektywny upływ czasu można mierzyć za pomocą zegarka. Jest on zawsze taki sam i nie da się go w żaden sposób zmienić. Minuta zawsze będzie miała sześćdziesiąt sekund. Jednak istnieje też drugi wymiar czasu, który jest subiektywny. Zależy od danej osoby i od tego, jak postrzega daną chwilę. Przykładowo podczas wybitnego występu operowego miłośnik opery będzie zachwycony i z jego perspektywy występ szybko się skończy. Jednak dla kogoś kto, kto znalazł się tam z przypadku i nie lubi tego typu sztuki, występ będzie się dłużył. Według poety ten typ czasu mierzy się sercem. 

Dodaj komentarz