Tak samo – interpretacja

Człowiek nie chce przyznać, że jest „zwykłym człowiekiem”. Każdy z nas ma aspiracje. „Od trzeciorzędu już tak rządujemy”- ironicznie mówi podmiot liryczny. Chcemy zawładnąć światem, mieć nieograniczona władzę, wywołujemy wojny, aby zrealizować swe dążenia. „Aż do ostatka swoich cech żyjemy”- nie możemy przecież przyznać, nawet dopuścić do siebie myśli, że w obliczu wieczności nasze życie nic nie znaczy, jedynie „figurujemy w kalkulacji świata”. Wydaje nam się, że możemy zmienić świat, ukształtować go według własnych wyobrażeń. Człowiek, nawet jeśli jest świadomy, że jego życie jest ulotne i w jakiś sposób godzi się z tym, wciąż chce być zdobywcą: „Na połów swoich własnych powiek wypływa oko z okiem”. Zawładnąć, i to po części, może jedynie sobą, bo światem już nie.

W ostatniej części wiersza odnajdziemy powtórzenie: „bo człowiek to jest zwykły człowiek”, będące podsumowaniem przemyśleń podmiotu lirycznego. Niezależnie od faktu, że każdy z nas chciałby się okazać bytem niepowtarzalnym, całkowicie różnym od innych, jesteśmy „jak pierwszy człowiek drugi człowiek” – rekapituluje osoba mówiąca.  „Jeden za drugim. Krok za krokiem. Z wyrokiem czasu praw i nocy” – stwierdzeniem tym  nawiązuje  poetka do problemu następstwa pokoleń. Istniejemy, jak istniały minione pokolenia, i przeminiemy tak samo jak one. Rodzimy się „z wyrokiem czasu”, a nasze życie jest od momentu urodzenia powolnym marszem ku śmierci. Nic tego nie zmieni, żaden człowiek nie ma takiej władzy i mocy. Przeminiemy, jak wszystko przed nami. Jeśli interesujemy się życiem minionych pokoleń, życiem ludzi, którzy już dawno odeszli, jeśli udowadniamy, że ich życie miało głęboki sens – czynimy to z nadzieją, że i nasze życie nie jest go pozbawione. Wiersz nie pozostawia jednak złudzeń: „tak samo: przedtem teraz potem”. Istnienie człowieka jest powtarzalne, jedno tak bardzo podobne do drugiego. Nawet jeśli są cechy, które, naszym zdaniem, nas wyróżniają, to i one wystąpiły już u ludzi miliony razy, jedne częściej, inne trochę rzadziej. Wyjątkowość i niepowtarzalność człowieka okazuje się więc zwykłą iluzją. Ludzie są podobni do siebie, ich losy są powtarzalne, nikt nie jest wyjątkowy. Takie jest przesłanie wiersza Ewy Lipskiej.

Dodaj komentarz