Kim był człowiek zlagrowany? Cechy, przykłady w literaturze

Cechy „człowieka zlagrowanego”

„Człowiek  zlagrowany” to osoba od dłuższego czasu przebywająca w niemieckim obozie koncentracyjnym, na skutek nieludzkich warunków w nim panujących, doświadczająca zmian osobowościowych i mentalnych. To człowiek, który, chcąc nie chcąc, przyjął warunki panujące w obozie i przystosował się do nich, by przetrwać. Ujmując ten bardzo skomplikowany proces w kilku punktach, można powiedzieć, że człowiek taki jest:

  • egoistyczny – myśli tylko o sobie i o swoim dobru. Jeśli nie ma takiej konieczności lub nie ma w tym interesu, nie zwraca uwagi na innych. Interesuje go tylko własne przetrwanie i zapewnienie samemu sobie jak najbardziej godziwych warunków bytowych;
  • zobojętniały/nieempatyczny – człowiek na skutek przedłużającego się pobytu w obozie i codziennego oglądania ludzkich cierpień i śmierci, z czasem staje się coraz mniej wrażliwy na taki widok. Ogarnia go zobojętnienie, coś, co wstrząsnęłoby nim przed trafieniem do obozu, teraz nie robi na nim żadnego wrażenia, nawet jeżeli jest to śmierć bliskiej osoby;
  • pozbawiony cech osobowości – człowiek w obozie był systematycznie pozbawiany godności, odbierano mu wszystko, nawet nazwisko, które zastępowano numerem tatuowanym na przedramieniu. W ten sposób odzierano więźniów z indywidualnych cech osobowościowych, zmieniano w wielki, jednolity tłum osób niemal się od siebie nieróżniących;
  • zdolny do zdrady – „człowiek zlagrowany” miał świadomość tego, że źle postawiony krok może kosztować go życie. Świadomy mechanizmu „albo ja, albo ktoś inny” był w stanie wydać innego więźnia czy wręcz samemu na niego donieść, jeśli istniał choć cień szansy, że jego samego uratuje to z opresji. Nie istniała jakakolwiek solidarność, każdy mógł zostać wydany w każdej chwili;
  • apatyczny – ciągnący się nieraz latami pobyt w nieludzkich warunkach, ale także fizyczne wycieńczenie, doprowadzało w końcu do apatii – stanu, w którym człowiek sam z siebie nie podejmował już żadnego działania, robił tylko to, co musiał zrobić w ramach obozowego obowiązku, resztę czasu poświęcając na sen czy pogrążanie się w depresji.

„Człowiek zlagrowany” w literaturze polskiej

Pojęcie to zaczęło pojawiać się w literaturze polskiej po II wojnie światowej. Był to czas rozliczania i podsumowywania zagłady. Do najwybitniejszych dzieł tego nurtu należą:

  • Medaliony Zofii Nałkowskiej;
  • Pożegnanie z Marią Tadeusza Borowskiego;
  • Dymy nad Birkenau Seweryny Szmaglewskiej;
  • Apel Jerzego Andrzejewskiego. 

Dodaj komentarz