Stoicyzm – definicja, cechy, przykłady

Stoicyzmem nazywamy jeden z pierwszych systemów filozoficznych, jakie powstały w starożytnej Grecji – ojczyźnie umiłowania mądrości. Ciekawą właściwością tej akurat szkoły jest fakt, że nie dezaktualizuje się ona i zapominana lub pomijana w jednej epoce, zawsze triumfalnie powraca do łask w kolejnej. Przyjrzyjmy się starożytnym stoikom i ich receptom na szczęście.

Początki stoicyzmu

Za prekursora filozofii stoickiej uważa się dzisiaj Zenona z Kition, żyjącego na przełomie IV i III wieku p.n.e. Kształcił się on na pismach Platona i początkowo przystał do szkoły cyników. Później jednak rozczarował się zarówno ich filozofią, jak i epikureizmem. Wkrótce przeniósł się do Aten, gdzie zainicjował powstanie nowego nurtu filozoficznego. Bardzo szybko zdobył popularność nie tylko w Atenach, lecz także w całej Grecji. Jego szkołę nazwano stoicyzmem od greckiego słowa „stoa”, oznaczającego portyk, czyli zadaszoną przestrzeń spacerową, kolumnadę. W takich miejscach bowiem najczęściej nauczał Zenon z Kition. Drugim „założycielem stoicyzmu” był Chryzyp z Soloi (choć według niektórych przekazów urodził się w Tarsie). Lepszym jednak określeniem jego osoby, byłoby słowo „propagator”, ponieważ to bardziej na propagowaniu i nauczaniu stoicyzmu polegała jego działalność, nie zaś na tworzeniu jej podstaw programowych. Stoicyzm nieco zapomniany w czasach średniowiecza, powrócił ze zdwojoną siłą po jego zakończeniu, jako jedna z dominujących podstaw renesansowego humanizmu. Wracał rónież w późniejszych epokach i tak naprawdę do dziś jego przedstawiciele są widoczni zarówno w dziedzinie filozofii, jak i w literaturze i sztuce. 

Podstawowe założenia szkoły stoickiej

Stoicy za najważniejszą wartość w życiu człowieka uznawali cnotę, przy czym rozumienie tego słowa nieco różniło się od dzisiejszego. Cnota była rozumiana jako stan pełnego zrozumienia działania praw natury i pełnego emocjonalnego i intelektualnego zharmonizowania się z nimi. Stoicy wierzyli, że świat przesiąknięty jest „boskim tchnieniem” (pneumą), które kieruje zdarzeniami i losem ludzkim. Nie da się go kontrolować, więc jedyne, co można zrobić, to mu się podporządkować i w tym podporządkowaniu znaleźć idealną równowagę. Stan cnoty był dla stoików tożsamy z pojęciami dobra i szczęścia. 

Stoik to człowiek, który nie pozwala kierować sobą namiętnościom ani instynktom. Jego szczęście (osiągnięte dzięki cnocie) pochodzi z jego wnętrza. Nie mają na nie wpływu doświadczenia życiowe, pozytywne ani negatywne, gdyż pierwsze nie powinny napawać człowieka euforią i radością, a drugie smutkiem czy strachem. Stoik żyje w zgodzie z naturą i podporządkowuje się jej prawom, a także przeznaczeniu. Przyjmuje z pokorą wszystko, co owo przeznaczenie mu ofiaruje, dobre i złe rzeczy. Jednak do żadnych nie dąży na siłę ani ich nie nadużywa. Stoik nie szuka w życiu dodatkowych ekscytujących przeżyć – nie są mu potrzebne. Wobec wszystkiego, co go otacza i czego doświadcza, zachowuje ten sam wewnętrzny spokój. 

Stoicyzm w literaturze polskiej i zagranicznej

Stoicyzm już w niedługim czasie po powstaniu zyskał bardzo dużą grupę „wyznawców”, do których oprócz uczniów słynnych filozofów należeli nawet władcy państw, w tym – imperium Rzymu. Chyba najsłynniejszym stoikiem, który władał najpotężniejszym wówczas krajem świata, był cesarz Marek Aureliusz. Dał on wyraz swojemu spojrzeniu na życie w kanonicznym dzisiaj tekście Rozmyślania. Stoicyzm powrócił w dobie renesansu wraz z powrotem zainteresowania antyczną filozofią. Przestał on być dziedziną wyłącznie dziedziną filozoficzną, przeniknął również do literatury. Nurt ponownego pojawienia się stoicyzmu w zasięgu zainteresowania myślicieli odrodzenia, nazywany jest niekiedy neostoicyzmem. 

Do Polskiej literatury stoicyzm wprowadził ojciec poezji polskiej – Jan Kochanowski. Największą wykładnią jego podejścia do życia są Pieśni oraz wiele fraszek. Wątki stoickie można znaleźć również u Mikołaja Reja, np. w Żywocie człowieka poczciwego. Filozofia stoicka jest obecna również w polskiej literaturze najnowszej: jej najwybitniejszym przedstawicielem w XX wieku był poeta Zbigniew Herbert. 

Stoicyzm nadal jest popularnym prądem myślowym, o czym świadczy istnienie m.in. wielu klubów dyskusyjnych o tym profilu, wiele portali i blogów, a nawet humorystycznych stron na Facebooku. To bardzo dobrze, bo w dzisiejszych czasach ciągłego pośpiechu, pościgu za pieniądzem i ignorowania swoich duchowych potrzeb, każdemu z nas przydałaby się odrobina stoickiego spokoju

Dodaj komentarz