Do galerników – interpretacja

“Do galerników” to wiersz barokowego poety Jana Andrzeja Morsztyna, który w zaskakujący sposób opowiada o miłości. Poeta przyrównał los zakochanych do życia niewolników służących na statkach. Utwór pochodzi z tomu poetyckiego “Lutnia”. 

Do galerników – analiza utworu

Utwór “Do galerników” to sonet włoski. W związku z zastosowaniem kompozycji sonetu wiersz składa się z czternastu wersów ujętych w czterech strofach – dwóch tetrastychach i dwóch tercynach. W wierszu znajdują się rymy, a ich układ również jest charakterystyczny dla sonetu. W tetrastychach występują rymy okalające (abba), a w tercynach o układzie cdc dcd. To, co odróżnia “Do galerników” od typowych sonetów to brak wyraźnego podziału na część opisową i refleksyjną.

Wiersz należy do liryki inwokacyjnej ze względu na zwrócenie się do konkretnych adresatów. Ma też elementy liryki bezpośredniej, ponieważ podmiot liryczny wprost mówi o swoich przeżyciach i ujawnia się poprzez czasowniki w pierwszej osobie liczby pojedynczej (“czekam”, “cierpię”) oraz poprzez odpowiednie zaimki (“mnie”, “jam”, “ze mną”). 

Jan Andrzej Morsztyn jest uznawany za czołowego polskiego twórcę barokowego, a jego dzieła wpisują się w literackie tendencje tej epoki. W związku z tym stworzone przez niego utwory zawierają wyszukane i kunsztowne środki stylistyczne. Wiersz “Do galerników” opiera się na koncepcie, czyli zaskakującym pomyśle, polegającym na porównaniu miłości do wiosłowania na statku przez niewolnika. Utwór jest skonstruowany na zasadzie apostrofy do owych niewolników (“Strapieni ludzie, źle się z wami dzieje”). Jego kluczowym środkiem jest też kontrast między sytuacją wioślarzy (“Was człowiek…”) a sytuacją podmiotu lirycznego (“… a mnie silny bóg zacina”). Schemat budowania wersów na zasadzie kontrastów to paralelizm składniowy. W sonecie pojawiają się anafory – powtórzenie na początku wersów słowa “was” bądź “wam”. Fragment “miłość ze mną okrutniej poczyna” zawiera personifikację (inaczej uosobienie). W utworze można znaleźć przerzutnie, czyli przeniesienie części zdania do następnego wersu. Sonet zawiera epitety takie jak np. “spólne słońce” lub “stan niewytrwany”. Poeta w ostatnim wersie użył antytezy, która polega na zestawieniu dwóch, przeciwstawnych motywów – wody i ognia. 

Do galerników – interpretacja

Koncept utworu „Do galerników” opiera się na podobieństwach i różnicach między losem wioślarza niewolnika a losem zakochanej osoby. Na podstawie trudności spotykanych przez niewolnika poeta wykazuje jakich cierpień przysparza nieszczęśliwa miłość. Na początku utworu podmiot liryczny przyznaje, że życie niewolnego wioślarza jest ciężkie, jednak uznaje, że jest lepsze niż bycie zakochanym. Następnie wymienia aspekty, w których ich byt jest podobny i podkreśla, że mimo podobieństwa, sam podmiot liryczny ma gorzej. Pierwszym elementem wspólnym jest fakt, że stan, w jakim znaleźli się i wioślarz, i zakochany został im przez kogoś narzucony. Jednak w przypadku wioślarza jest to człowiek, a podmiot liryczny przypisuje odpowiedzialność za swoje cierpienie bliżej nieokreślonej sile wyższej („silny bóg”). To, co trzyma niewolników przy nadziei to perspektywa zakończenia ich kary i powrotu do wolności. Natomiast miłość jest dla podmiotu tak obezwładniająca, że nie ma on nadziei na poprawę.

Podmiot zazdrości wioślarzom, że wspólnie dzielą bolączki niewolniczego życia, a on musi sobie radzić zupełnie sam. Niewolnicy czują ból na grzbiecie, kiedy są poganiani lub karani batem. Z kolei zakochany czuje ból w sercu. W przypadku niewolników literalny łańcuch krępuje im nogi, a praca sprawia, że tracą czucie w rękach. A jeśli chodzi o zakochanego to metaforyczny łańcuch, czyli miłość, zgina mu szyje, a cierpienia prowadzą do „mdlenia duszy”. Człowiek ze zgiętą szyją patrzy w dół, co kojarzy się z pesymizmem i smutkiem, a omdlała dusza sugeruje brak energii i chęci do życia. Kolejną istotą różnicą jest fakt, że cierpienie wioślarzy ma jakieś uzasadnienie, ponieważ jest karą za łamanie prawa, a rozpacz zakochanego nie ma żadnych racjonalnych powodów i dotyka niewinnych. Wioślarze mogą też liczyć na to, że ktoś okaże im litość i ulży im w mękach, a nieszczęśliwe zakochanemu nikt nie ulży. Możliwość zaznania ulgi została zobrazowana za pomocą motywu wody, a motyw płomieni oznacza nieskończone katusze. Zgodnie z treścią wiersza, los zakochanego jest tragiczny

Wiersz „Do galerników” zawiera bardzo negatywny obraz miłości. Miłość nie jest czymś, co nadaje życiu głębszy sens i przysparza człowiekowi szczęścia. Przeciwnie, miłość jest okrutna i nie ma litość wobec cierpiącego człowieka (“miłość ze mną okrutniej poczyna”). Według podmiotu lirycznego nieszczęśliwa miłość jest jedną z najgorszych rzeczy, jakie mogą przytrafić się człowiekowi – lepsza jest nawet przymusowa, karna praca na okręcie. Elementem wizji miłości zawartej w tym utworze jest także jest trwałość. Przedstawiona miłość jest silnym uczuciem, któremu nie da się przeciwstawić. Chętnie wykorzystywana przez poetę forma bierna („mnie silny bóg zacina”, „mnie własny jad grzeje”) sugeruje, że podmiot liryczny nie ma żadnego wpływu na to, co się z nim dzieje i nie ma szans, żeby zmienić swoje uczucia.   

Dodaj komentarz