Złote myśli kobiety – interpretacja

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska była polską poetką oraz dramatopisarką, tworzącą w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Jej utwory podejmowały tematykę istotną dla kobiet, a jednocześnie niejednokrotnie uważaną za skandalizującą. Omawiany wiersz Złote myśli kobiety opublikowany został na łamach czasopisma Skamander w roku 1923 (Skamandryci byli grupą literacką, z którą Pawlikowska-Jasnorzewska była dość swobodnie powiązana).

Złote myśli kobiety – analiza i środki stylistyczne

Utwór zbudowany jest w sposób nieregularny. Składa się z czterech strof o zróżnicowanej liczbie sylab (od czterech do trzynastu). Pewnego rytmu nadają rymy w układzie krzyżowym, które jednak są w przeważającej mierze niedokładne. Dynamikę tworzą natomiast przerzutnie.

Zastosowana została liryka o charakterze bezpośrednim, nosząca także cechy liryki wyznania. Podmiot liryczny wypowiada się pierwszoosobowo, wykorzystując odpowiednie czasowniki oraz zaimki (Wolałabym, by mnie Mickiewicz chciał całować; Niechaj śmierć mi nie będzie). Wypowiedź jest osobista, osoba mówiąca dzieli się swoimi przemyśleniami oraz przekonaniami.

Poetka zastosowała stosunkowo liczne środki stylistyczne, wzbogacające artystyczną wartość dzieła. Pojawiają się obrazowe epitety, które kreują także atmosferę i oddają stan ducha osoby mówiącej (rozkołysany okręt, dzwoniąca i roześmiana struna, stromy gościniec, męskie oczy, pachnąca zalotność, żółta mądrość), a także porównanie (a pęknę w jego ręku jak dzwoniąca struna). Wiersz ma wydźwięk przenośny. Pojawiają się między innymi rozbudowane metafory (Niechaj śmierć mi nie będzie niewiastą w całunach, lecz mężczyzną o bujnych ramionach; Życie zaś niech mnie niesie ku złotej Cyterze na tęsknym, rozkołysanym okręcie). Wykorzystano także uosobienie (dzwoniąca struna roześmiana i rozmarzona). Pawlikowska-Jasnorzewska zastosowała w wierszu wyszukany zabieg, nazywany synestezją, przypisujący pewnemu zjawisku wrażenia zmysłowe, często nietypowe dla jego natury (Zalotność jest pachnąca i różowa, a mądrość żółta i sucha).

Złote myśli kobiety – interpretacja

Omawiany wiersz opisuje odczucia odważnej, pewnej siebie kobiety, która jasno prezentuje swój pogląd na temat kobiecych potrzeb oraz ich unikatowego, wyjątkowego postrzegania świata. Jest ona osobą wyzwoloną, świadomą, akceptuje swe pragnienia oraz nieustannie poszukuje w życiu namiętności. Ponad wszystko ceni sobie wolność, samodzielne kierowanie swoim losem. Miłość jest dla niej istotna, nie krępuje się flirtować z mężczyznami oraz zaznawać cielesnych przyjemności. Odrzuca fałszywą skromność i nieśmiałość, którą tak ceniono u ówczesnych dam.

Podmiot liryczny zauważa różnice, pomiędzy kobietami i mężczyznami, manifestuje je otwarcie, głośno wyraża swoje opinie oraz przemyślenia. Zestawia ze sobą zalotność oraz mądrość oraz wartościuje te cechy. Zalotność jest przyjemna i urocza, przepełniona subtelnym erotyzmem, oddziałuje na zmysły i pcha człowieka ku działaniu. Mądrość natomiast ma negatywny wydźwięk, jest typowa dla ludzi starszych. Wydaje się być nieprzyjemna i nudna, zbyt stabilna oraz przewidywalna, aby dawać uciechę i radość. Osoba mówiąca woli pocałunki od uwagi, bliskość jest dla niej na tym etapie życia znacznie ważniejsza, seksualność i cielesność przeważają nad intelektualnym uznaniem.

Kobieta marzy o namiętnej relacji z prawdziwym mężczyzną, a wzorcem męskości jest dla niej sam wielki wieszcz, Adam Mickiewicz. Postrzega go jednak nie jako słynnego poetę, lecz pociągającego człowieka. Romantyczne związki są dla niej na tyle istotne, że woli wyrzec się powściągliwości i nieba, aby zaznać przyjemności na ziemi. Życie wieczne jest nic nie warte, jeżeli wcześniej nie doświadczyło się miłości. Przeplata ze sobą także kwestie egzystencji i śmierci, nawet kostucha może być namiętnym kochankiem, nie obawia się więc przemijania i odejścia.

W utworze pojawiają się aluzje do innych dzieł, między innymi do obrazu Odjazd na Cyterę, który prezentuje romanse pomiędzy młodymi kochankami. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska w omawianym wierszu nie boi się łamać konwenansów, poruszać oburzających, skandalizujących tematów. Kwestie, które obecnie uznawane są za naturalne, w dwudziestoleciu międzywojennym wciąż budziły poruszenie. Poetka zwraca uwagę na niezaspokojone potrzeby kobiet, które muszą być podziwiane nie tylko za intelekt, ale także doceniane zmysłowo. Pragną czułego kochanka oraz doczesnych przyjemność. Postrzegają świat emocjonalnie, inaczej niż mężczyźni, lecz ich światopogląd powinien być uwzględniany w tym samym stopniu. Z utworu bije atmosfera erotyzmu i pożądania, jednak subtelna i miejscami ubrana w humorystyczny ton.

Podsumowanie

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska była niewątpliwie jedną z najsłynniejszych polskich poetek. Choć niektórzy nazywali ją pierwszą damą Skamandra, to jednak nigdy nie związała się ściśle z żadną grupą literacką. Jej dzieła charakteryzowała oszczędna forma oraz precyzyjne puenty. W swych utworach odwoływała się do zjawisk codziennych, także w poezji miłosnej rezygnowała z nadmiernego patosu, a miłość traktowała jak zjawisko nie tyle metafizyczne, co psychologiczne oraz intelektualne. Autorka wywodziła się z rodziny o tradycjach malarskich, co również znalazło odzwierciedlenie w jej twórczości.

Dodaj komentarz