Chmury – interpretacja tytułu

Chmury Arystofanesa to jedno z nielicznych dzieł autora, które przetrwało do naszych czasów. Co istotne, w dziele pojawia się historyczna postać – Sokrates, jeden z pierwszych i najważniejszych filozofów w historii. Jest to jedyne dzieło, w którym Sokrates się pojawia, a które zostało napisane i nawet wystawione za jego życia. Dlaczego więc Arystofanes zdecydował się nadać swojemu dramatowi tak zagadkowy tytuł?

Chmury Arystofanesa to utwór, który opowiada losy Strepsjadesa, który stara się wyjść z długów nie płacąc ani grosza swoim wierzycielom, oraz Fejdippidesa, jego syna, który go w owe długi wpędził. Przełomowym momentem okazuje się pójście Fejdippidesa do szkoły sofistów prowadzonej przez filozofa Sokratesa. To tam młodzieniec otrzymuje sofistyczne narzędzia, które pozwalają mu poczuć się w zasadzie bezkarnym w otaczającym go świecie. Cała sytuacja mści się pod koniec dramatu na Strepsjadesie, kiedy to jego własny syn bije go, a potem usiłuje wyjaśnić mu, że miał pełne prawo, by tak zrobić. Jaką więc rolę w całej historii odgrywają tytułowe Chmury?

Pojawiają się po raz pierwszy, kiedy Sokrates godzi się przyjąć Strepsjadesa na nauki, które przez ułomność intelektualną rolnika trwają bardzo krótko. Sokrates rozpoczyna naukę od wyjaśnienia swojemu nowemu uczniowi, że cała jego dotychczasowa wiara w panteon greckich bogów opiera się na złudzie i że tak naprawdę należy czcić chmury, bo to od nich w głównej mierze zależy dobrobyt i szczęście ludzkie. To one ochraniają ludzi od deszczu i od upałów. Strepsjades od razu przyjmuje tę wiarę i zaczyna czcić chmury. 

To również obłoki odzywają się do Strepsjadesa, kiedy ten zostaje wyrzucony ze szkoły sofistów i podpowiadają mu, że powinien jeszcze raz spróbować posłać tam syna, co tym razem się udaje. Po raz kolejny chmury pojawiają się pod koniec utworu, kiedy pobity i upokorzony przez syna Strepsjades szuka u nich ratunku i rady. Okazuje się wówczas, że Chmury są po prostu osłoną dla prawdziwych greckich bogów, którzy osłaniając w ten sposób swoje prawdziwe oblicza, wypróbowują wierność i lojalność ludzi. Strepsjades w bardzo łatwy sposób dał się zwieść Sokratesowi i bez chwili namysłu sprzeniewierzył się bogom, za co spotkała go kara i upokorzenie – zrozumiał jak łatwo dał się zmanipulować filozofowi. 

Utwór jest również przetykany wypowiedziami Chmur, które pełnią rolę chóru. W wypowiedziach tych przekazują one tak naprawdę poglądy samego Arystofanesa, autora dramatu. Jest to zdanie krytyczne wobec stylu życia młodzieży ateńskiej, której jedną z głównych wad jest słuchanie bluźnierczych nauk ludzi pokroju Sokratesa (co ciekawe sam Sokrates został wiele lat później skazany na śmierć właśnie za rzekome deprawowanie młodzieży w Atenach). 

Chmury symbolizują więc w dziele Arystofanesa to, że nie zawsze powinniśmy wierzyć we wszystko, co widzimy i we wszystko do czego usiłują nas przekonać inni. W każdej kwestii powinniśmy mieć własne zdanie, bo łatwo może się okazać, że ktoś pragnie nami manipulować i wykorzystać nasz chwilowy słabszy moment do tego, by zrobić nam krzywdę. Bardzo symboliczny jest koniec dramatu, kiedy Strepsjades upokorzony i przegrany, w ramach zadośćuczynienia bogom greckim swojej winy, opuszcza swój dom, by podpalić szkołę Sokratesa i tym samym zniszczyć źródło bluźnierczej i demoralizującej filozofii. Zostaje do tego nakłoniony właśnie przez Chmury, które odsłoniły przed nim swoje prawdziwe oblicze, a także to, w jaki sposób dał się wmanewrować w całą sprawę. 

Dodaj komentarz