Miasto – przestrzeń przyjazna czy wroga człowiekowi? Omów zagadnienie na podstawie Lalki Bolesława Prusa. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Autor: Grzegorz Paczkowski

Przestrzeń miejska nie tylko rozwijała się pod wpływem człowieka, lecz także sama zaczęła kształtować jego mentalność, styl życia i system wartości. Dzisiaj większość z nas żyje w miastach, które stały się najbardziej prężnymi ośrodkami rozwoju na świecie. Nie zawsze jednak tak było. Pisarze skrupulatnie zanotowali momenty, w których rozwijały się pierwsze ważne ośrodki przemysłowe i kulturalne w naszym kraju. Nie tylko człowiek zaczął mieć wpływ na miasta, lecz także przestrzeń miejska zaczęła wpływać na styl bycia człowieka, jego podejście do życia, drugiego człowieka, pieniądza, a także do siebie samego. To bardzo ciekawe obserwacje, ponieważ na ich podstawie można stwierdzić, jak wiele w tej kwestii zmieniło się w miarę niedługim okresie. Powieści takie jak np. Lalka Bolesława Prusa czy Ziemia obiecana Władysława Stanisława Reymonta dają nam pod tym względem bardzo duże pole do intelektualnego popisu. 

Lalka

Warszawa w Lalce stanowi zwierciadło rozbitego i podzielonego społeczeństwa końca XIX wieku.Lalce Bolesława Prusa przestrzeń miejska jest niezwykle istotnym komponentem świata przedstawionego. Ważne jest to, że akcja rozgrywa się właśnie w Warszawie, stolicy od dekad nieistniejącego państwa polskiego. Jej wygląd oraz klimat są bardzo dobrym odzwierciedleniem stanu społeczeństwa zamieszkującego to miasto pod koniec lat 70. XIX wieku.

Miasto ukazane jest jako przestrzeń chaosu, nierówności i braku realnej solidarności społecznej. Warszawa jest miastem zdominowanym przez chaos społeczny, urbanizacyjny oraz architektoniczny. Poznajemy wszystkie te wrażenia oczami Stanisława Wokulskiego, człowieka należącego do warstwy najbogatszych, który jednak nie traci z oczu całości. Przechadza się on po swoim mieście i widzi, że pałace arystokratów graniczą z całymi dzielnicami najuboższych ludzi, którzy każdego dnia muszą walczyć o pożywienie i przetrwanie. Ta bliskość nie jest jednak symbolem wspólnoty, lecz odseparowania pomimo fizycznej bliskości. Arystokraci nie robią nic na rzecz najbiedniejszych, a ci odpłacają im pogardą i niechęcią. Miasto jest podzielone również ze względów etnicznych – Polacy sąsiadują z Niemcami i Żydami, którzy lubią obracać się we własnym towarzystwie.

Paryż jawi się jako przeciwieństwo Warszawy – przykład harmonijnej i sprzyjającej rozwojowi przestrzeni. Wszystko to sprawia, że miasto nie sprzyja rozwojowi ani pojedynczych ludzi, ani całego społeczeństwa. Wokulski inaczej widzi Paryż, który odwiedza. Miasto jest dla niego idealnym przykładem tego, jak architektura i przemyślana urbanizacja mogą stworzyć przestrzeń, która sama z siebie nakłania nie tylko do przyjaźni i porozumienia, lecz także do wzajemnego przenikania się różnych dziedzin życia, sztuki i nauki. W mieście takim jak Paryż każdy jest w stanie odnaleźć swoje miejsce, poczuć się potrzebny i istotny w życiu społeczeństwa. W ten sposób Wokulski widzi ideał wspólnotowego życia – jako przestrzeń, w której każdy robi to, co najlepsze dla niego samego, jednocześnie pracując na rzecz całej zbiorowości. 

Ziemia obiecana

Łódź w Ziemi obiecanej ukazana jest jako bezwzględny organizm pożerający ludzkie ambicje.Ziemi obiecanej – wybitnej powieści autorstwa Władysława Stanisława Reymonta – głównym opisywanym miastem jest Łódź. W dobie rewolucji przemysłowej, następującej głównie w drugiej połowie XIX wieku, miasto to było bardzo prężnie rozwijającym się ośrodkiem przemysłowym, gospodarczym oraz społecznym. Powstawały tam nowe fabryki, co generowało mnóstwo miejsc pracy. Ludność ze wsi ściągała m.in. do Łodzi, by rozpocząć w niej nowe życie.

Rozwój przemysłowy niesie jednak zagrożenie uprzedmiotowienia człowieka. Autor jednak widział to miasto jako wciąż rozrastającego się potwora, który mamił ludzi możliwościami wzbogacenia się i awansu społecznego, by ściągnąć ich w swoje szpony i pożreć, to znaczy uczynić jedynie trybikami w wielkiej machinie swojego organizmu, w której nie liczyła się jednostka, lecz masa pracująca. Oczywiście była to metafora, lecz na jej podstawie można wysnuć wiele wniosków.

Inne przykładowe konteksty

Zbrodnia i kara

Petersburg w powieści Dostojewskiego jest przestrzenią duszną, klaustrofobiczną i moralnie skażoną. Wąskie uliczki, brudne podwórza i ciasne mieszkania odzwierciedlają stan psychiczny Rodiona Raskolnikowa. Miasto potęguje jego izolację i poczucie wyobcowania. Tłum ludzi nie daje wspólnoty, lecz anonimowość i obojętność. Petersburg staje się labiryntem, w którym bohater błądzi zarówno fizycznie, jak i moralnie. Jednocześnie to właśnie w mieście możliwe są przypadkowe spotkania, które wpływają na jego przemianę. To tutaj poznaje Sonię i doświadcza współczucia. Miasto jest więc przestrzenią upadku, ale także potencjalnego odrodzenia. Dostojewski pokazuje, że urbanistyczna przestrzeń może wzmacniać ludzkie lęki i obsesje. Nie jest neutralnym tłem, lecz aktywnym uczestnikiem dramatu bohatera.

Ludzie bezdomni

Warszawa i Zagłębie Dąbrowskie ukazane są jako miejsca ogromnych kontrastów społecznych. Tomasz Judym obserwuje nędzę robotników i obojętność elit. Miasto daje możliwość edukacji i kariery, ale jednocześnie obnaża skalę nierówności. Przestrzeń miejska sprzyja rozwojowi cywilizacyjnemu, lecz pogłębia rozwarstwienie. Judym dostrzega, że brudne dzielnice i brak higieny są skutkiem zaniedbań systemowych. Miasto nie jest jednoznacznie wrogie, ale wymaga reform. To przestrzeń wyzwań moralnych i społecznych. Bohater widzi w nim pole do działania, choć doświadcza też rozczarowania. Miasto kształtuje jego poczucie misji. Jest miejscem walki o godność człowieka.

Mistrz i Małgorzata

Moskwa w powieści Bułhakowa jest przestrzenią groteski i absurdu. Miasto ujawnia ludzką chciwość, oportunizm i podatność na manipulację. Przybycie Wolanda demaskuje moralną kondycję mieszkańców. Urbanistyczna sceneria sprzyja chaosowi i zbiorowej histerii. Jednocześnie Moskwa jest miejscem miłości Mistrza i Małgorzaty. Miasto umożliwia spotkanie ludzi o podobnej wrażliwości. Przestrzeń miejska okazuje się więc zarówno wroga, jak i twórcza. Bułhakow pokazuje jej wielowymiarowość. To organizm pełen sprzeczności, w którym dobro i zło współistnieją. Miasto odzwierciedla duchowy stan społeczeństwa.

Podsumowanie

Miasto nie gwarantuje sukcesu – może stać się miejscem niespełnionych nadziei i życiowej klęski. Miasto samo w sobie nie gwarantowało sukcesu, należało wykazać się jeszcze sprytem, przedsiębiorczością i pracowitością, jak główni bohaterowie powieści. Wielu jednak dało się nabrać na powierzchowny błysk i niewypowiedziane obietnice. I zapewne wielu się nie powiodło. Nie poprawili swojego życia, lecz po prostu zmienili miejsce swojego zamieszkania. Ogromna maszyna miasta przetrawiła ich i wypluła, zostawiając ich ze zmarnowanym życiem. 

Dodaj komentarz