Samotność to stan, który może być zarówno źródłem cierpienia, jak i drogą do wewnętrznego rozwoju oraz refleksji nad własnym życiem. Samotność to stan, którego raczej nikt sam z siebie świadomie nie pragnie. Owszem, miewamy w życiu okresy, w których potrzebujemy odpoczynku od ludzi i pobycia wyłącznie we własnym towarzystwie, ale to jak najbardziej zdrowa potrzeba. Samotność zaczyna się w momencie, kiedy mimo chęci nie mamy się do kogo zwrócić, gdy potrzebujemy towarzystwa, pomocy, ciepła drugiej osoby. To stan bardzo frustrujący, potrafiący doprowadzić do głębokich problemów. Na samotność jednak można patrzeć z bardzo wielu stron, co udowadnia nam literatura polska i światowa. Wszak znamy przykłady pustelników, którzy sami stronili od świata sobie współczesnego i ludzi, żeby właśnie w samotności móc oddawać się kontemplacji filozoficznej, modlitwie i zgłębianiu tajemnic istnienia. Być może więc samotność ma trochę więcej wymiarów, o których na co dzień nie pamiętamy.
Spis treści
Dziady cz. III
W Dziadach cz. III samotność Konrada staje się doświadczeniem duchowej próby i przygotowaniem do roli przywódcy narodu. Dziady cz. III Adama Mickiewicza to wybitny dramat romantyczny, który opowiada w głównej mierze o życiu różnych środowisk polskich pod zaborami. Głównym wątkiem są jednak przeżycia pewnego młodego, bardzo zdolnego i wrażliwego poety, który cierpienie ojczyzny odczuwa niemal jak własne. Sam również cierpi – wraz z grupą studentów z Wilna zostaje oskarżony o spisek przeciwko caratowi i na podstawie sfałszowanych dowodów skazany na więzienie. To właśnie tam, w mrocznym odosobnieniu, dają o sobie znać poetyckie skłonności Gustawa, który przemienia się w Konrada.
Młody romantyczny kochanek zmienia się w wieszcza, który na podstawie poczucia własnego talentu sam stawia się na równi z Bogiem. Anioł, który wcześniej przychodzi do Konrada, mówi, że Bóg specjalnie zdecydował się na umieszczenie go na jakiś czas w odosobnieniu, by ten dojrzał do mądrości, która będzie mu potrzebna w późniejszym stanięciu na duchowym czele swojego narodu. „Samotność – mędrców mistrzyni” – mówi anioł. Rzeczywiście więzienne odosobnienie staje się dla Konrada momentem przełomowym. Doznaje szatańskiego kuszenia, które o mały włos nie kończy się bluźnierstwem. Jest to dla jego duszy próba porównywalna z tą, jakiej doznawał Jezus Chrystus, kiedy przez czterdzieści dni pościł na pustyni przed rozpoczęciem swojego nauczania. Mickiewicz wkomponowuje więc Konrada w biblijny kontekst, jakoby jego więzienie miało przygotować go do późniejszej roli przywódczej dla narodu. W tym kontekście więc samotność jest pewnego rodzaju lekcją.
Latarnik
Samotność Skawińskiego w Latarniku ukazuje dramat emigranta pozbawionego ojczyzny, bliskich i poczucia przynależności. Samotność ma niekiedy jednak dużo mniej metafizyczny wymiar i jest po prostu cierpieniem dla człowieka. Przekonał się o tym na pewno Skawiński, główny bohater noweli Henryka Sienkiewicza pt. Latarnik. Był to Polak, który z ziem ojczystych musiał uchodzić po klęsce powstania listopadowego w obawie przed represjami władz zaborczych. Przez czterdzieści lat błąkał się dosłownie po całym świecie w poszukiwaniu pracy oraz miejsca, które mógłby nazwać domem choćby na chwilę.
Niestety ciągle się to nie udawało. Był zagubiony, osamotniony, podzielał los emigranta, który raz na zawsze stracił możliwość powrotu do ojczyzny. Nie miał nawet z kim porozmawiać po polsku, więc trudno mu było nawiązywać jakiekolwiek głębsze relacje. W końcu osiadł w Aspinwall, gdzie w wieku siedemdziesięciu lat otrzymał posadę latarnika. Myślał, że tutaj dożyje końca swoich dni, i z biegiem czasu zaczął się jakby szybciej starzeć. Praca w odosobnieniu pogłębiała jedynie jego samotność. W końcu otrzymał paczkę z książkami w języku polskim, a lektura Pana Tadeusza Adama Mickiewicza sprawiła, że zapomniał o swoich obowiązkach i doprowadził do rozbicia się łodzi. Stracił pracę i musiał po raz kolejny wyruszyć w drogę – jego samotność nie chciała się skończyć.
Inne przykładowe konteksty
Cierpienia młodego Wertera
Werter jest młodym, wrażliwym człowiekiem, który nie potrafi odnaleźć swojego miejsca w społeczeństwie. Czuje się niezrozumiany przez ludzi, których uważa za powierzchownych i ograniczonych konwenansami. Jego samotność pogłębia się, gdy zakochuje się w Locie, która jest już zaręczona z innym mężczyzną. Werter nie potrafi wyzwolić się z tego uczucia, ale jednocześnie nie może go spełnić. Jego emocje stają się coraz bardziej intensywne, a brak wzajemności prowadzi do izolacji psychicznej. Bohater coraz bardziej zamyka się w sobie i unika kontaktów z innymi. Samotność sprawia, że zaczyna postrzegać świat jako miejsce pozbawione sensu. Nie znajduje pocieszenia ani w pracy, ani w relacjach społecznych. Jego wyobcowanie ma charakter egzystencjalny – czuje się samotny nawet wśród ludzi. Ostatecznie nie potrafi poradzić sobie z bólem i decyduje się na samobójstwo. Powieść ukazuje, że samotność może wynikać z nadwrażliwości i niemożności porozumienia się ze światem. Pokazuje także, jak niebezpieczne może być pozostawanie samemu ze swoimi emocjami.
Zbrodnia i kara
Rodion Raskolnikow żyje w skrajnym ubóstwie i izoluje się od społeczeństwa. Jego samotność ma charakter zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Bohater uważa się za jednostkę wybitną, co oddziela go od innych ludzi. Nie utrzymuje bliskich relacji i unika kontaktów, nawet z rodziną. Po dokonaniu zbrodni jego samotność jeszcze się pogłębia. Nie może podzielić się z nikim swoją tajemnicą, co prowadzi do narastających wyrzutów sumienia. Czuje się odcięty od świata i coraz bardziej pogrąża się w cierpieniu. Jego izolacja jest wynikiem zarówno jego czynu, jak i jego przekonań. Dopiero relacja z Sonią Marmieładową pozwala mu stopniowo wyjść z samotności. Sonia okazuje mu współczucie i zrozumienie. Dzięki niej bohater zaczyna odzyskiwać poczucie więzi z drugim człowiekiem. Powieść pokazuje, że samotność może być konsekwencją moralnych wyborów i psychicznego kryzysu.
Robinson Crusoe
Robinson trafia na bezludną wyspę po katastrofie statku i przez wiele lat żyje całkowicie sam. Jego samotność jest absolutna, ponieważ nie ma kontaktu z żadnym człowiekiem. Początkowo doświadcza rozpaczy i poczucia bezsensu. Musi nauczyć się radzić sobie z codziennymi trudnościami bez niczyjej pomocy. Stopniowo przystosowuje się do nowej sytuacji i organizuje swoje życie. Samotność staje się dla niego szkołą samodzielności i wytrwałości. Bohater zaczyna również rozważać kwestie religijne i sens życia. Jego izolacja prowadzi do duchowej przemiany. Pojawienie się Piętaszka przynosi mu ogromną radość i ulgę. Robinson uświadamia sobie, jak bardzo potrzebuje drugiego człowieka. Powieść pokazuje, że samotność może być zarówno cierpieniem, jak i okazją do rozwoju. Ukazuje także, że relacje z innymi są podstawową potrzebą człowieka.
Podsumowanie
Literatura pokazuje, że samotność może być zarówno doświadczeniem bolesnym, jak i drogą do samopoznania oraz duchowego dojrzewania. Jak więc widać, samotność może być dla człowieka bardzo destrukcyjnym uczuciem. Ludzie są stworzeniami stadnymi i po prostu łatwiej oraz przyjemniej żyje się, kiedy ma się przy boku przynajmniej tę jedną zaufaną i bliską osobę. Nie każdemu jednak jest to pisane. Niektórzy wiodą swoje życie w pojedynkę z własnego wyboru lub z konieczności. Ich samotność jednak wcale nie musi być końcem świata, ponieważ pamiętać należy, że istnieją ludzie, którym taki stan rzeczy może jak najbardziej odpowiadać. Inni samotność mogą traktować jako duchową szkołę i drogę stawania się doskonalszym na planie bardziej metafizycznym. Samotność ma więc bardzo wiele twarzy.