Nie-boska komedia – motywy literackie

Nie-boska komedia to dzieło autorstwa Zygmunta Krasińskiego, jednego z trzech (obok Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego) wieszczów polskiego romantyzmu. Jest to dzieło przedziwne, miejscami surrealistyczne, w którym realizm miesza się z wizyjnością, prawda z fikcją, a prawda z wyobraźnią. Nie oznacza to jednak, że Nie-Boska komedia to dzieło oderwane od rzeczywistości czasów, w których powstało. 

Motyw poezji

Poezja przedstawiana jest w dramacie Zygmunta Krasińskiego w sposób niejednoznaczny. Z jednej bowiem strony jest to błogosławieństwo, które predestynuje jednostkę do tworzenia pięknych dzieł i przewodnictwa duchowego całych narodów. Z drugiej jest wielkim obciążeniem psychicznym,duchowym i emocjonalnym, które dla ludzi nieodpornych jest niemożliwe do wytrzymania i najczęściej prowadzi do obłędu. Poezja jest darem metafizycznym, pochodzącym spoza wymiaru ziemskiego, od Boga. To charakterystyczne dla literatury romantycznej określanie poezji i jej roli w życiu pojedynczych ludzi i całych zbiorowości. Poeci to jednostki cierpiące przez nadmierną wrażliwość, które przekuwają swoje męki na dzieła sztuki. Dzieła, które służą narodom. Ich twórcy jednak umierają, lub tracą zmysły. 

Motyw rewolucji

Rewolucja przedstawiona jest u Krasińskiego jako bezwolny ruch masowy, który rozwija się na zasadzie toczącej się kuli śnieżnej. Zaczyna się od jednostkowej niesprawiedliwości, natomiast urasta do rozmiarów wściekłego i zaślepionego gniewem tłumu, który żądny jest już nie sprawiedliwości nawet, lecz po prostu krwi swoich ciemiężycieli. Rewolucja w oczach Krasińskiego nie prowadzi jednak to poprawienia ładu społecznego, lecz do wymiany ludzi, którzy stanowić będą klasę rządzącą. Oprócz tego rewolucja niesie ze sobą wyłącznie zniszczenie, niepotrzebne cierpienie i śmierć niewinnych. 

Motywy metafizyczne

Nie-Boskiej komedii mamy do czynienia z wieloma oznakami tego, że akcja dzieje się nie wyłącznie na planie realistycznym, lecz również w wymiarze surrealnym. Świadczy o tym występowanie postaci takich jak Anioł Stróż, Mefisto, chóry umarłych i udręczonych postaci. W wymiar metafizyczny wstępujemy również za sprawą poetyckich wizji, których doświadczają Henryk, lub Orcio. 

Motyw śmierci

U Krasińskiego śmierci jest bardzo dużo. Umiera Maria, matka Orcia, która doznaje pomieszania zmysłów w wyniku zesłania na nią daru poetyckiego oraz desperackiej miłości wobec męża i syna. Orcio umiera na polu walki, a Henryk popełnia samobójstwo z rozpaczy po przegranej walce. Umiera również mnóstwo ludzi w wyniku walk rewolucyjnych. Niektórzy giną na placu boju, inni – arystokraci – w wyniku egzekucji po przegranej. Śmierć jest w Nie-Boskiej Komedii wszechobecna, jednak równie wszechobecny jest inny wymiar rzeczywistości, który daje do zrozumienia, że śmierć sama w sobie nie jest końcem istnienia, przynajmniej w sensie spirytualnym. 

Motyw samotnego dziecka

Orcio w wyniku modlitw i próśb swojej matki, zostaje obdarzony umiejętnościami i wrażliwością poetycką. Przez to nie rozwija się tak jak jego rówieśnicy, jest wyobcowany, skłonny raczej do refleksji, zamyślenia i melancholii, niż do gier i zabaw właściwych jego wiekowi. Nie potrafi również odnaleźć się w relacjach z dorosłymi, ze swoim ojcem. Z czasem okazuje się również, że chłopak doświadcza metafizycznych wizji, że odwiedza go jego zmarła matka, co jeszcze bardziej dystansuje chłopaka od rzeczywistości. W postaci Orcia można dopatrywać się wątków autobiograficznych z życia samego Zygmunta Krasińskiego. Skłaniają do takiego myślenia takie cechy bohatera jak wybitny talent poetycki odkryty w młodym wieku oraz bardzo ciężka choroba oczu. 

Motyw apokalipsy

Zygmunt Krasiński rewolucję przedstawił jako swoisty koniec świata. Nie był to oczywiście koniec definitywny, ale koniec świata, który był do tej pory, kres pewnej rzeczywistości. W dodatku nie był to kres, na fundamencie którego miał powstać świat lepszy. Konsekwencją rewolucji było powstanie rzeczywistości dokładnie takiej samej jaka panowała poprzednio, jednak sterowanej przez ludzi, którzy wcześniej sami byli zarządzani. Droga rewolucyjna to droga piekielna, apokaliptyczna właśnie, pełna mordu, gwałtu, krwi i ognia. 

Dodaj komentarz