Bema pamięci żałobny rapsod – interpretacja

Cyprian Kamil Norwid to jeden z najsłynniejszych poetów polskiego romantyzmu (przez niektórych znawców literatury zaliczany już do okresu klasycyzmu), choć jego twórczość zdobyła uznanie dopiero po śmierci artysty. Norwid jest autorem wiersza Bema pamięci żałobny rapsod, poświęconego zmarłemu generałowi, Józefowi Bemowi, bohaterowi powstania listopadowego oraz Wiosny Ludów.

Bema pamięci żałobny rapsod – analiza utworu

Na gatunek utworu wskazuje już sam jego tytuł – jest to rapsod, czyli forma będąca hołdem ku pamięci zasłużonych bohaterów, bądź opiewająca historyczne wydarzenia, charakteryzująca się podniosłym, żałobnym nastrojem, zaliczana do kategorii poezji funeralnej. Wiersz ma interesującą budowę, napisany jest heksametrem polskim piętnastozgłoskowym, wzorowanym na antycznym poprzedniku – jest to metrum, akcentuacyjna miara wierszowa, która z uwagi na transformację językową jest niemal niemożliwa do odtworzenia w obecnych czasach. Jego zastosowanie nadaje powagi i podniosłości, jest także przejawem archaizmu. Wiersz jest rymowany, występują rymy różnorodne – okalające, sąsiadujące i krzyżowe.

Utwór składa się z sześciu zwrotek o różnej długości, które dzielą go na dwie części. W pierwszej z nich, opisowej, ujawnia się podmiot liryczny – przedstawia on wydarzenia, których jest biernym świadkiem. Dopiero w drugiej partii (od strofy piątej) bierze aktywny udział w akcji. Niejednolita jest także zastosowana przez Norwida liryka – pojawia się zarówno bezpośrednia liryka inwokacyjna, jak i typ narracyjny. Ciekawym zabiegiem jest inwersja, która występuje już w tytule dzieła. Przestawienie szyku zdania nadaje podniosłego, uroczystego stylu, podkreśla powagę określonych fragmentów.

Autor zastosował szeroki wachlarz środków stylistycznych. Mocno dynamicznego charakteru nadaje nagromadzenie czasowników, najpierw w trzeciej osobie (wchodzą, wychodzą, toną), następnie w pierwszej osobie liczby mnogiej (zobaczym, zaprzem, powleczem) – jest to liryka zbiorowa. Utwór rozpoczyna się apostrofą (Czemu, Cieniu, odjeżdżasz). Dynamikę harmonizuje plastyczność i sensualność przedstawionego obrazu, uzyskana poprzez liczne epitety (zielony miecz, namioty ruchome, snopy wonne, topory pobłękitniałe), zauważalna jest także muzyczność, wyraźna dzięki wyrazom dźwiękonaśladowczym (pękanie, tłuczenie, bicie, chorał ucichł). Dzięki tym zabiegom świat przedstawiony jest bardziej sugestywny dla odbiorcy, może on go łatwiej zwizualizować. W wierszu występują także metafory (wchodzą w wąwóz i toną, smęcąc ujęte snem grody) oraz uosobienia (trąby we łkaniu). Środki stylistyczne zostały zastosowane przez autora nie tylko dla większego literackiego kunsztu, ale także dla podkreślenia znaczenia treści utworu i zasług opisywanego bohatera.

Bema pamięci żałobny rapsod – interpretacja wiersza

Motywem przewodnim utworu jest łacińska sentencja Hannibala, wodza Kartaginy – Przysięgi złożonej ojcu aż po dziś dzień tak dotrzymałem (łac. Iusiurandum, patri datum, usque ad hanc diem ita servavi). Odnosi się ona do tytułowej postaci Józefa Bema, który do samej śmierci był wierny swoim zasadom i ideałom. Podmiot liryczny opisuje korowód pogrzebowy żegnający niezłomnego generała, najpierw jako bierny obserwator, następnie jako aktywny uczestnik pochodu.

Dokonana zostaje mitologizacja wodza, podkreślana jest jego godna średniowiecznych rycerzy honorowość, waleczność i wybitny patriotyzm – jest to zgodne z konwencją rapsodu, według której opiewa się zalety i dokonania zmarłego. Ceremonia pogrzebowa godna jest najważniejszych postaci historycznych, autor stylizuje sytuację liryczną na wzór średniowieczny, dlatego też pojawiają się elementy nietypowe dla wieku XIX. Sam Bem staje się ikoną, uniwersalnym archetypem doskonałego wodza, wcieleniem wszelkich zalet patriotycznego bojownika. Choć generał odszedł ze świata fizycznego, pozostaje w pamięci żałobników. Symbolem jego spuścizny jest występujący w wierszu rumak, który pozwala uczestnikom korowodu przekroczyć czeluście, jest to obecny wśród ludzi duch Bema. Pod względem przenośnym jest to znak nadziei, podnoszący na duchu, optymistyczny akcent przełamujący funeralny, smutny nastrój.

Lamentujący tłum przeistacza się w walecznych wojowników uderzających toporami i gotowych do boju, chcących kontynuować dziedzictwo swojego wodza, kultywować jego ideały i wierzenia. Jest to aluzja do panującej ówcześnie sytuacji geopolitycznej, kiedy to Rzeczpospolita musiała zmagać się z zaborcami. Przesłanie to jednak ma również wymiar uniwersalny. Autor nawiązuje do biblijnego Jerycha, twierdzy, która symbolizowała niewolę, jednak jej mury w końcu runęły, dając upragnioną wolność.

Podsumowanie

Bema pamięci żałobny rapsod Cypriana Kamila Norwida to przede wszystkim okolicznościowy wiersz wychwalający przymioty generała Józefa Bema i opiewający jego zasługi, powstały z okazji rocznicy jego śmierci. Dosłownie jest to opis korowodu pogrzebowego, żegnającego dowódcę, jednak symbolicznie to uniwersalny poemat o wolności, a sam Bem jest odzwierciedleniem tego, jacy wodzowie powinni prowadzić ludzi ku zwycięstwu.

Dodaj komentarz