Na lipę – interpretacja

„Na lipę” to bardzo popularny wiersz Jana Kochanowskiego, zarówno w czasach poety, jak i obecnie, który pochodzi z cyklu zatytułowanego „Fraszki”. Utwór jest rzecz jasna fraszką, a więc gatunkiem poezji rymowanej (zazwyczaj) o humorystycznym charakterze.

Na lipę- analiza utworu

Pierwszy wers rozpoczyna się od apostrofy, czyli zwrotu osoby, bóstwa, a nawet wydarzenia. W przypadku wiersza „Na lipę” poeta głosem podmiotu lirycznego zwraca się do nieznanego gościa, którego zaprasza do odpoczynku pod rozłożystymi gałęziami i szerokimi liśćmi lipy. Mamy tu więc do czynienia z liryką inwokacyjną, na co wskazuje zwrot do osoby, do której są adresowane słowa wypowiadane przez podmiot liryczny. Kim jest ów podmiot? Jest nim oczywiście samo drzewo, tytułowa lipa. Mówiąca i myśląca lipa to przykład figury językowej zwanej antropomorfizacją, czyli nadawaniu cech ludzkich zwierzętom, pojęciom, przedmiotom, a nawet wydarzeniom.

Człowiek, do którego lipa zwraca się w wierszu, może być kimś zwyczajnym, ot, podróżnikiem, który potrzebuje wytchnienia po podróży. Słońce świeci mocno i sprawia, że upał jest niemal nie do zniesienia, więc lipa zaprasza gościa pod swoje dające cień liście, by odpoczął. Lipa nie jest jedynym obiektem, który poeta poddaje zabiegowi antropomorfizacji, ponieważ w wierszu słowiki i szpaki zdolne są do „wdzięcznego narzekania”, a więc do czynności przypisywanej jedynie rodzajowi ludzkiemu. To człowiek może narzekać, ponieważ zna język, ptak natomiast może jedynie śpiewać, ale języka nie używa, bo nie może.

Poeta stosuje wiele powtórzeń w swojej fraszce, chcąc podkreślić tym samym wyjątkowość miejsca, które jest opisywane w wierszu.

Jednym z najciekawszych jednak zabiegów, z których korzysta autor, jest wybitna zdolność poety do tworzenia niezwykłych metafor. Dwa ostatnie wersy utworu to metafora, w której autor porównał tytułowe drzewa do „szczepu najpłodniejszego w hesperyskim sadzie”. Lipa, jak wie każdy, nie daje owoców, ale porównana do drzew z sadu Hesperyd, które wydawały owoce w postaci złotych jabłek, zyskuje mityczne niemal znaczenie.

Budowa wiersza przedstawia się następująco: utwór napisany został trzynastozgłoskowcem z zastosowaniem rymów parzystych i bogactwa epitetów.

Na lipę – interpretacja fraszki

Wiersz Kochanowskiego można interpretować jako absolutną pochwałę wiejskiego życia. Nie jest to wiersz długi, ale zawiera w sobie niesamowicie bogate treści. Po pierwsze: lipa jako centralne drzewo wiejskiego dworku Kochanowskiego (prawdopodobnie chodzi o dwór w Czarnolesie), który uwielbiał spokój tego miejsca. Rozrastające się pod drzewem ogromne korzenie przyrównać można do siły rodzinnych więzi, za sprawą których cały ród zyskiwał odpowiednią pozycję w szlacheckim społeczeństwie dawnej Rzeczpospolitej.

Poeta nie wychwala walecznego i pełnego podboju stylu życia. Zachęca bardziej do tego, by życie potraktować jako kontemplację nad porządkiem natury, z którym bezsprzecznie należy żyć w pełnej zgodzie i nigdy nie występować przeciw niemu. „Na lipę” to liryka sielankowa, a więc taka, która siłą rzeczy przedstawia rzeczywistość spokojną albo wręcz wskazuje, że spokojne życie jest tym, do którego każdy człowiek powinien dążyć, bo nie w przepychu i zaszczytach leży prawdziwe szczęście. Prawdziwe szczęście znaleźć można wszędzie, a najszybciej i najłatwiej w naturze. To ona żywi człowieka, ubiera go, daje mu to wszystko, co sprawia radość i przyjemność.

Wieczna niemal lipa to w wierszu poety alegoria stałości. Chodzi przecież o to, by to, co doskonałe, nigdy nie ulegało degradacji i zniszczeniu. Lipa to symbol trwałości nie tylko rodu Kochanowskiego, jego majątku i dokonań poetyckich. To także symbol niezmiennego porządku natury. Natura zawsze wygląda tak samo, nie wolno jej zmieniać czy naruszać, warto żyć w zgodzie z nią, a wtedy sprawi ona, że życie ludzkie nabierze głębszego znaczenia, stanie się pełne, wartościowe i godnie przeżyte. Bez gonienia za bogactwami wielkiego świata nawet drobny szlachcic czy każdy inny człowiek może być szczęśliwy.

Dodaj komentarz