O śmierci bez przesady – interpretacja

Wisława Szymborska to poetka, której okres działalności rozpoczął się po II wojnie światowej – większość jej aktywności przypadła na okres PRL-u. Początkowo związana była z grupą Pryszczatych, tworzących w nurcie realizmu socjalistycznego. Odcięła się jednak od tych sympatii i w późniejszych latach kojarzona już była z poezją pełną refleksji na temat codzienności, pełną dowcipu i ironii, pozbawioną nadmiernego patosu. Najbardziej znana była jednak z uhonorowania literacką Nagrodą Nobla. Wiersz “O śmierci bez przesady” należy do tomu  “Ludzie na moście” wydanego w 1986 roku.

O śmierci bez przesady – analiza utworu

W utworze wskazać można lirykę podmiotu zbiorowego – ujawnia się on w zwrotach takich jak: “W nasze rozmowy”, “na każdym z nas”, “nasza pomoc”. Podmiot liryczny mówi więc bezpośrednio o sobie i o całej ludzkości, wypowiada się w jej imieniu na temat łączącego ich uniwersalnego doświadczenia śmierci. 

Budowa wiersza jest dość nieregularna – podzielono go na quasi-strofy, z różną liczbą wersów – czasami jest ich pięć, a czasami składa się ona z zaledwie dwóch wersów. Poetka nie zastosowała w nich rymów ani żadnego systemu numerycznego, można więc mówić o wierszu białym i wolnym. Z pomocą przerzutni podkreśliła jeszcze nieregularność utworu (“Śmierć; zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona”, “Na próżno szarpie klamką; niewidzialnych drzwi”).

Szymborska posługuje się prostym, przystępnym językiem, zrozumiałym dla szerokiego grona odbiorców, ale w jej utworze odnaleźć można także środki stylistyczne. Przede wszystkim korzysta ona z wyrazów potocznych, które stoją w kontraście do poważnego tematu wiersza, który mówi wszak o śmierci. Widoczna jest w nim także ironia – ujawnia się ona na przykład w stwierdzeniach o ludzkiej pomocy śmierci: “nawet nasza pomoc w wojnach i przewrotach, to, jak dotąd, za mało”. Utwór praktycznie w całości jest personifikacją śmierci – poetka opowiada o niej jak o osobie, mającej swój zawód i zatrudnienie, z pewnymi wadami. Poetka w ten sposób uczyniła ten temat bardziej przystępnym. Użyte zostały także epitety, ożywiające dość prosty tekst: “ostatnie słowo”, “cios chybiony”.

O śmierci bez przesady – interpretacja utworu

W swoim wierszu poetka przedstawia śmierć jako osobę i to do tego dość nieporadną. Nie radzi ona sobie z pracą w swoim zawodzie, spóźnia się, nie ma określonego systemu, ludzie muszą jej pomagać za pomocą wojen i innych nieszczęść. Śmierć nie potrafi również wykonać ludzkiego obrządku związanego z umieraniem, nie jest w stanie zająć się fizyczną powłoką człowieka, tym, co po nim pozostaje na ziemi. Obce są jej więc podstawowe czynności, jakie wiążą się z jej działaniem w świecie ludzi. Śmierć nie zna się na zwykłych prostych czynnościach, takich jak sprzątanie, patrzenie w gwiazdy, na uprawie roli czy tkactwie. Ludzie są od niej o wiele bardziej zaradni, lepiej radzą sobie ze skutkami śmierci, z zajęciem się ciałem zmarłego, a nawet z codziennym życiem. Poetka porównuje dwie rzeczywistości – ludzką i śmierci i daje odbiorcy do zrozumienia, że ta ludzka jest według niej ważniejsza. 

Śmierć jest ukazana w tekście w sposób groteskowy, ośmieszający ją, a także zbliżający ją do wymiaru ludzkiego. Personifikacja śmierci i swego rodzaju ośmieszanie jej może być zastosowane w celu oswojenia trochę tego trudnego i bolesnego dla ludzi tematu, jakim jest umieranie. Gdy wyobraźnia podsuwa obraz kostuchy jako nieporadnego pracownika, który nie wie, co właściwie robi i trzeba jej pomagać, to łagodzi napięcie wywoływane przez nią.

Dodaj komentarz