Dziennikarz (Wesele) – charakterystyka

Dziennikarz jest to jedna z głównych postaci dramatu Stanisława Wyspiańskiego pt. Wesele. Jest to typowy przedstawiciel mieszczańskiej inteligencji. Z jednej strony oczytany, obyty i inteligentny, z drugiej człowiek słabego charakteru, egoista i ignorant, który pod względem duchowym bardzo łatwo daje za wygraną. Kolejny przykład na to, jak bardzo potomkowie dawnej szlachty nie radzili sobie z odpowiedzialnością, jaką jest pełnienie przewodniej funkcji narodu, do którego pretendowali.  

Dziennikarz w bardzo mało godny sposób reprezentuje swój zawód. Społeczeństwo wymaga od dziennikarzy prawdomówności, rzetelności, zapału do pracy i chęci dokonywania zmian na lepsze, a także niesienia pomocy tam, gdzie jest to możliwe przy pomocy słowa pisanego. Dziennikarz z Wesela jest jednak inny. Jest bierny, nie traktuje swojego zawodu poważnie, nie podchodzi do niego z wymaganą rzetelnością. Zrezygnował z poczucia misji, przerosła go obiektywność niezbędna w dziennikarstwie. Wszystkie te rzeczy stały się udziałem Dziennikarza przez chorobę epoki – dekadentyzm, który w Polsce był szczególnie uzasadniony przedłużającą się tragiczną sytuacją polityczną Polski. 

Dziennikarz więc zatraca się w smutku, w poczuciu bezsensowności jakichkolwiek życiowych ruchów, w depresji i marazmie. Godzi się na panującą sytuację, zaprzestaje jakiejkolwiek walki, choćby nawet tej polegającej na intelektualnym czy duchowym sprzeciwie. Jest zrozpaczony, ale w jego rozpacz trudno jest uwierzyć. Płacze, ale jego łzy są sztuczne. Jego pesymizm nie jest naturalny. Wszystko to jest pozą, którą przyjął, by jakkolwiek umieć sobie poradzić z ciężarem egzystencji. Wpadł w typowy dla dekadentów tryb zaspokajania swoich bardzo niskich potrzeb, żeby choć na chwilę odwrócić uwagę od otaczających go mrocznych myśli i bezsilności. Chodzi oczywiście o alkohol i przypadkowe kontakty z kobietami, co widać m.in. w jego rozmowie z Zosią. 

Dziennikarzowi objawia się Stańczyk, błazen-mędrzec znany w tradycji polskiej głównie dzięki legendarnemu obrazowi Jana Matejki. Stańczyk tłumaczy mężczyźnie, że przybrał on niewłaściwą postawę wobec rzeczywistości. Że jego zawód ma za zadanie właśnie podnosić innych na duchu, motywować do działania, nieść nadzieję i otuchę, a nie wtłaczać ludzi w jeszcze głębsze poczucie beznadziei sytuacji narodowej. Stańczyk rozszyfrowuje pozorność smutku Dziennikarza i poleca mu, by ten zmienił nastawienie i wykorzystał swoją pozycję zawodową dla dobra ogółu. Jako symbol tej odmiany zostaje mu wręczony kadyceusz, czyli laska z wyrzeźbionymi skrzydłami – symbol Hermesa, posłańca bogów z greckiej mitologii. 

Dziennikarz jest również typowym mieszczaninem jeśli chodzi o podejście do chłopów. Ignoruje ich, traktuje jak folklorystyczną ciekawostkę, pogardza całą ich klasą. Nie uważa chłopów za partnerów do dyskusji ani do wspólnej walki. Wręcz nie widzi w nich ludzi, co widać w jego rozmowie z Czepcem. Dziennikarz to postać smutna, jedna z wielu w Weselu, która ukazuje odbiorcom jak głęboko mogła sięgać rozpacz gnieżdżąca się w sercach ludzi żyjących w kraju zniewolonym od przeszło stu lat, oraz jak daleko idące konsekwencje dla ludzkiej duszy mogła ona mieć. 

Dodaj komentarz