Literacki obraz polskiej arystokracji. Omów zagadnienie na podstawie Lalki Bolesława Prusa. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Polska przez wieleset lat była państwem rządzonym przez szlachtę – warstwę uprzywilejowaną społecznie ze względu na posiadane dobra, lub pochodzenie. Najbogatszą klasę szlachty stanowiła arystokracja, z której wywodzili się nieraz książęta i królowie. Przetrwała ona w szczątkowej formie do dziś, choć nie ma już żadnego znaczenia społecznego. Arystokracja pojawiała się siłą rzeczy w dziełach literackich, w czasach, kiedy jeszcze miała realny wpływ na kształt i funkcjonowanie państwa. Schyłkowy okres istnienia arystokracji uchwycił m.in. Bolesław Prus w swojej epickiej panoramicznej powieści, pt. Lalka. 

Obraz arystokracji polskiej zawarty w Lalce jest – oględnie rzecz ujmując – niezbyt przychylny. Najbogatsza warstwa społeczeństwa składa się w przeważającej większości z ludzi próżnych, upojonych swoim majątkiem, co istotne – nie wypracowanym, lecz nabytym, odziedziczonym po przodkach. Jest to grupa hermetyczna, do swojego grona dopuszcza jedynie ludzi o określonym statusie majątkowym, bądź dużym znaczeniu politycznym. Arystokraci są pozamykani w swoich pałacach, skąd nie widzą świata poza sobą samymi. Są oderwani od rzeczywistości, nie widzą i nie chcą widzieć palących potrzeb społeczeństwa. Gardzą ludźmi pracującymi i każdym, kto posiada mniej niż oni, lub nie nosi arystokratycznego nazwiska. Są bierni, zapatrzeni w siebie samych tak bardzo, że nie widzą, że prą ku nieodwołalnej klęsce, nie tylko własnej, lecz i ogólnospołecznej. Czas spędzają głównie na balach, wyprawach do swoich zamiejskich posiadłości, wyścigach, wzajemnych odwiedzinach. Jeśli podejmują jakiś wysiłek społeczny, to jest on ukierunkowany na osobisty partykularny zysk. Są jednak wśród arystokratów chlubne wyjątki. Julian Ochocki gardzi próżniaczym życiem swoich krewnych jest wynalazcą, który pragnie poświęcić życie ulepszaniu świata, w którym żyje. Prezesowa Zasławska prowadzi przytułek dla sierot, a także dba o dostatek swojej służby, co nie zdarzało się często. Te wyjątki potwierdzają jednak tylko regułę, że obraz polskiej szlachty pod koniec XIX wieku przedstawiał się bardzo niechlubnie. 

Arystokrację polską, chociaż z nieco wcześniejszego okresu, opisywał również Henryk Sienkiewicz w swojej Trylogii. Ten obraz nie jest jednak już tak jednoznaczny jak u Prusa. Widzimy bowiem z jednej strony arystokratów, który potrafili zaprzedać własną ojczyznę w imię ochrony swoich bogactw i obietnicy dalszych zysków, np. książę Janusz Radziwiłł z Potopua także jego brat Bogusław. Jednak w Ogniem i mieczem mamy do czynienia z księciem Jeremim Wiśniowieckim, bohaterem, który dla ratowania ojczyzny poświęca wszystkie swoje dobra i ofiarnie rzuca się w wir największych walk z Chmielnickim. Z historii wiemy, że te wizerunki były dosyć bliskie oryginałom. 

Można więc wysnuć wniosek, że arystokracja polska była przedstawiana w literaturze w sposób niejednoznaczny. Staropolska szlachta miała w sobie jednak poczucie obowiązku wobec ojczyzny i była w stanie się dla niej poświęcić. Nie brakowało jednak i zdrajców. Z biegiem lat jednak, arystokracja polska popadała w coraz większy marazm i samozadowolenie, co doprowadziło do jej ostatecznego upadku. Ten moment świetnie uchwycił Bolesław Prus w Lalce. Dziś arystokrację możemy podziwiać (lub ją potępiać) tylko na kartach dawnych powieści i podręczników do nauki historii. 

Dodaj komentarz