O tobie mówi bajka – streszczenie i morał

O tobie mówi ta bajka to niezwykle ciekawy utwór. Krótka przypowieść, autorstwa Hansa Christiana Andersena (choć mało charakterystyczna dla tego akurat autora), o psie szukającym pożywienia, który przez swoją niecierpliwość i zachłanność ostatecznie nie znalazł żadnego posiłku. Ta niewielka bajeczka, w gruncie rzeczy opowiada jednak o większości z nas, którzy nie zawsze potrafimy opamiętać się w pędzie codzienności, w gonitwie za wieloma celami jednocześnie, przez co trudno jest nam zauważyć najbardziej wartościowe rzeczy w naszym życiu. 

O tobie mówi bajka – streszczenie krótkie

O tobie mówi ta bajka Hansa Christiana Andersena opowiada o pewnym psie, który szukał pożywienia. Słysząc sygnał wzywający na posiłek w jednym z okolicznych zamków, zaczął biec w tamtym kierunku. Po chwili jednak usłyszał kolejny sygnał, a potem jeszcze jeden i za każdym razem zmieniał kierunek swojego biegu. Ostatecznie pies nie zdążył na posiłek w żadnym zamku i poszedł spać głodny. 

O tobie mówi bajka – streszczenie szczegółowe

W nieznanym mieście i w nieznanym czasie żył sobie pewien pies. Pies ten był bardzo głodny i szukał miejsca, w którym mógłby dostać jakąś strawę. W pewnym momencie usłyszał sygnał, czyli melodię wygrywaną na trąbce, która wzywała na posiłek w pobliskim zamku. Licząc na to, że i jemu skapnie coś z pańskiego stołu, zaczął bardzo szybko biec w tamtą stronę. Kiedy jednak był w połowie drogi, dosłyszał bardzo podobny sygnał dobiegający z zamku znajdującego się w innym kierunku. Pies zawrócił myśląc, że przecież tam może dotrzeć szybciej i już na pewno dostanie coś dobrego do zjedzenia. Potem pies usłyszał kolejny sygnał i sytuacja się powtórzyła. Ostatecznie pies słyszał wiele sygnałów i za każdym razem zawracał, ponieważ był pewny, że do kolejnego miejsca, gdzie wydawane są posiłki, dobiegnie najszybciej. Koniec końców pora posiłku we wszystkich zamkach w okolicy dobiegła końca, a pies nie zdążył na żadną z uczt i musiał pójść spać głodny i smutny. 

O tobie mówi bajka – morał

Ta krótka przypowiastka autorstwa Hansa Christiana Andersena, skrywa w sobie więcej mądrości, niż jesteśmy w stanie zauważyć na pierwszy rzut oka. Jej protagonista – pies – jest oczywiście symbolicznym przedstawieniem człowieka. Człowiek bowiem jest ze swej natury istotą niecierpliwą i żądną szybkiego zaspokojenia swoich żądz i pragnień. Jeśli tylko ma okazję – rzuca się w nowe możliwości, zamiast spokojnie i konsekwentnie trwać przy raz obranym planie i dobrnąwszy do jego końca, odebrać zasłużoną nagrodę. Przez częste zmienianie celów, planów i przez próbę „złapania wielu srok za ogon”, tak naprawdę opóźnia swoją nagrodę i zmniejsza prawdopodobieństwo, że kiedykolwiek w ogóle ją otrzyma. Pies poszedł spać głodny, mimo że gdyby dążył konsekwentnie do pierwszego zamku i nie pozwolił się rozproszyć kolejnym sygnałom, najprawdopodobniej bardzo szybko otrzymałby posiłek i jego głód zostałby zaspokojony. Sam tytuł utworu Andersena wskazuje nam, że każdy z nas powinien zwrócić uwagę na to, czy przypadkiem jego własne życie nie przypomina owego biegu psa, który chciał biec we wszystkich kierunkach jednocześnie i przez to ostatecznie nie dobiegł nigdzie. Niekiedy bowiem również nie wiemy na co się w życiu zdecydować, jak to się mówi – sami nie wiemy, czego chcemy. Oczywiście jest to przesada – najczęściej wiemy, do jakiego celu dążymy, jednak nie jesteśmy zdecydowani na to, jakim sposobem chcielibyśmy ów cel osiągnąć. Kiedy zachodzi taka sytuacja warto po prostu wybrać pierwszą drogę, która daje nam szansę powodzenia i kroczyć nią konsekwentnie bez względu na pojawiające się po drodze okazje czy skróty. Wtedy dużo większa jest szansa, że dany cel zostanie osiągnięty. 

Dodaj komentarz