Nic tak naprawdę nie dzieje się w naszym życiu bez naszego udziału. Nawet jeśli nie angażujemy się w coś świadomie, wyrażamy w ten sposób pewną swoją postawę, pewien rodzaj wyrażenia swojego zdania, który może mieć wpływ na rzeczywistość. Podobnie jest w przypadku życia całych zbiorowości. Prawdą jest jednak powiedzenie, że jeśli chcemy dokonać zmian w świecie, musimy zacząć od siebie samych, bo to właśnie na swoje życie mamy największy wpływ. Jeśli więc chcemy zmian, musimy się zaangażować w ich rozpoczęcie i przeprowadzanie. W innym wypadku nie możemy liczyć na powodzenie.
To opracowanie tematu matury z terminu dodatkowego w 2024 roku, zobacz inne Tematy rozprawek maturalnych
Spis treści
Lalka
W rozmowie o zaangażowaniu w sprawę jako próbie zmiany rzeczywistości warto zacząć od omówienia postaci Stanisława Wokulskiego, głównego bohatera Lalki Bolesława Prusa. Wokulski był zdecydowanie człowiekiem czynu, czego dowody dawał od wczesnej młodości, kiedy wyrwał się z biedy, dostał się na studia, a potem, mimo wielu przeciwności losu, stał się bardzo zamożnym człowiekiem.
Wokulski, zyskawszy majątek, nie zapomniał jednak o sprawach innych niż swoje własne. Cały czas był – jak przystało na prawdziwego pozytywistę – zaangażowany w sprawy społeczne. Pomagał najbiedniejszym obywatelom, dawał środki tym, w których widział potencjał, a którym noga powinęła się przez losowe wypadki. Wyprowadzał ich na prostą, by mogli również pracować na korzyść społeczeństwa. Miał również większe wizje. Próbował zawiązać zyskowną spółkę do handlu z Rosją, która w perspektywie zaledwie kilku lat mogłaby znacznie wpłynąć na poprawę ekonomiczną Polaków, a przez to pomóc im w uniezależnieniu się gospodarczym. Do tego jednak potrzebował zaangażowania kapitału arystokracji, a ona nie paliła się do zadań na rzecz całego narodu. Historia Wokulskiego jasno pokazuje, że tylko pełne zaangażowanie w sprawę może prowadzić do sukcesu, chociaż nie zawsze jest on zależny wyłącznie od nas samych.
Kordian
Symbolem zaangażowania był również Kordian, tytułowy bohater słynnego dramatu autorstwa Juliusza Słowackiego. Był to młody poeta, który jednak dzięki podróżom po Europie oraz wyjątkowej wrażliwości i inteligencji zrozumiał, że jeśli chce pomóc swojej ojczyźnie, musi przestać liczyć na innych i samemu wykazać się pełnym zaangażowaniem. Do takiej przemiany doszło na szczycie Mont Blanc. Po powrocie na tereny dawnej Polski Kordian zaangażował się w planowanie spisku na życie cara, którego ostatecznie próbował dokonać samodzielnie, co skończyło się fiaskiem. Jego postawa pokazuje jednak jasno, że jeśli czegoś naprawdę mocno pragniemy, najpierw musimy poświęcić się temu w stu procentach osobiście, a dopiero potem wymagać zaangażowania od innych.
Potop
Podobnie w ratowanie ojczyzny zaangażowany był Andrzej Kmicic, główny bohater Potopu Henryka Sienkiewicza. Jego zaangażowanie w walkę z najazdem szwedzkim było jednak o tyle ciekawe, że główną jego motywacją była stracona miłość Oleńki Billewiczówny, którą za wszelką cenę próbował odzyskać. Dokonał wielkich czynów w czasie obrony Jasnej Góry, a potem zajmował się eskortowaniem króla Jana Kazimierza, wielokrotnie ryzykując własnym życiem, by choć zza grobu udowodnić ukochanej, że się zmienił. Ostatecznie udało mu się odzyskać Oleńkę, a także dobre imię pośród polskiej szlachty. Zapłacił za to jednak bardzo wysoką cenę.
Inne przykładowe konteksty
Ludzie bezdomni
Tomasz Judym jest przykładem bohatera, który traktuje zaangażowanie jako moralny obowiązek. Po powrocie ze studiów medycznych postanawia poświęcić się poprawie losu najuboższych. Widzi dramatyczne warunki życia robotników i nie potrafi przejść wobec nich obojętnie. Jego działalność nie ogranicza się do słów – wygłasza odważne przemówienia i próbuje reformować środowisko lekarskie. Spotyka się jednak z oporem i niezrozumieniem. Mimo to nie rezygnuje z misji. Rezygnuje nawet z osobistego szczęścia, by w pełni oddać się pracy społecznej. Jego postawa pokazuje, że zaangażowanie bywa samotne i kosztowne, ale wynika z głębokiego przekonania o konieczności zmiany rzeczywistości.
Kamienie na szaniec
Bohaterowie książki – Zośka, Alek i Rudy – angażują się w działalność konspiracyjną podczas okupacji. Ich działania nie mają charakteru symbolicznego, lecz realnie wpływają na morale społeczeństwa. Udział w Małym Sabotażu, akcjach dywersyjnych i odbiciu więźniów to wyraz świadomej postawy wobec okupanta. Młodzi ludzie ryzykują życie, by przeciwstawić się systemowi przemocy. Ich zaangażowanie nie wynika z przymusu, lecz z poczucia odpowiedzialności za wspólnotę. Książka pokazuje, że jednostkowa postawa może stać się impulsem dla całego pokolenia.
Antygona
Antygona angażuje się w obronę prawa boskiego, sprzeciwiając się zakazowi Kreona. Jej decyzja o pochowaniu brata jest aktem świadomego buntu. Nie działa dla osobistej korzyści, lecz w imię wyższych wartości. Wie, że grozi jej kara śmierci, a mimo to nie wycofuje się ze swojej decyzji. Jej zaangażowanie ma wymiar etyczny i symboliczny. Pokazuje, że jednostka może przeciwstawić się władzy, nawet jeśli cena jest najwyższa.
Dżuma
Doktor Rieux oraz Tarrou angażują się w walkę z epidemią, mimo że wiedzą, iż ich wysiłki nie gwarantują zwycięstwa. Organizują oddziały sanitarne i niosą pomoc chorym. Ich postawa nie wynika z heroizmu, lecz z poczucia odpowiedzialności. Camus pokazuje, że zaangażowanie jest formą sprzeciwu wobec absurdu. Rieux nie godzi się na bierne przyglądanie się cierpieniu. Działanie staje się dla niego sposobem nadania sensu rzeczywistości.
Podsumowanie
Jak widać na podstawie wyżej przywołanych przykładów, jeśli pragniemy zmiany rzeczywistości, która nas otacza, musimy zacząć od własnej postawy i w pełni się zaangażować. Inaczej nie możemy liczyć ani na to, że coś się zmieni, ani na to, że ktoś wesprze nas w naszych dążeniach. Literatura podpowiada jednak, że jeżeli wykażemy się postawą naprawdę bezkompromisowego zaangażowania, to po jakimś czasie możemy uzyskać zamierzony efekt, nawet jeśli przyjdzie nam go osiągnąć bez udziału i pomocy osób trzecich. Warto więc być zaangażowanym we wszystko, co chce się osiągnąć, a rzeczy, w które nie chcemy się angażować, pozostawić w spokoju.