Na co dzień podlegamy bardzo wielu obostrzeniom, regułom i zakazom, które są niezbędne, abyśmy mogli żyć we względnym spokoju, porządku oraz harmonii. Oczywiście większość z nich stworzyli ludzie. Niektóre jednak wydają się mieć tak uniwersalny i fundamentalny charakter, że często nadajemy im rangę praw nadanych ludzkości przez siłę wyższą – Boga. Rozróżnienie pomiędzy tymi dwiema grupami praw bardzo często na przestrzeni dziejów stawało się tematem utworów filozofów oraz pisarzy.
Spis treści
Kontekst 1 – Antygona
Antygona Sofoklesa to jeden z najbardziej znanych w kulturze europejskiej i światowej utworów traktujących o tym, czy istotniejsze są prawa boskie, czy prawa ludzkie. Tytułowa bohaterka została przez los postawiona w sytuacji niezwykle trudnej – straciła w wojnie domowej dwóch braci, a jeden z nich został okrzyknięty zdrajcą i odmówiono mu prawa do pochówku.
Dziewczyna wiedziała jednak, że taki akt byłby nie tylko wbrew jej moralnym odczuciom, lecz także wbrew nakazom pochodzącym od bogów. Zdecydowała się więc sprzeciwić rozkazowi władcy i po kryjomu pochowała swojego brata. Za złamanie rozkazu skazano ją na śmierć, jednak Antygona pozostała wierna swoim przekonaniom i poniosła najwyższą ofiarę, odbierając sobie życie i doprowadzając do szeregu tragicznych wydarzeń w swoim otoczeniu.
Tragedia została wywołana hańbiącym rozkazem Kreona, który chciał umocnić swoją pozycję jako króla Teb. Pod koniec dramatu sam przyznał jednak, że jego decyzja przyniosła jedynie cierpienie i zło. Przykład podany przez Sofoklesa wskazuje więc, że prawa boskie mają prymat nad prawami ludzkimi.
Kontekst 2 – Dziady cz. III
Ciekawym przykładem rozważań na powyższy temat jest Wielka Improwizacja, czyli legendarny monolog romantyczny Konrada, głównego bohatera Dziadów cz. III Adama Mickiewicza. Konrad, młody poeta, w więziennej celi doznaje wewnętrznej przemiany z Gustawa, co oznacza przemianę romantycznego kochanka w patriotę i wieszcza.
Konrad do tego stopnia przepełniony jest wiarą w potęgę własnych uczuć, że w swoim monologu zwraca się bezpośrednio do Boga i domaga się współudziału w władzy nad ludzkimi duszami. Uważa, że gdyby otrzymał boską moc, mógłby poprowadzić ludzkość do powszechnego szczęścia.
Bóg nie odpowiada na jego żądania i sprawia – za pośrednictwem demonów – że Konrad traci przytomność, zanim wypowie ostateczne bluźnierstwo. Po raz kolejny pokazuje to, że człowiek nie jest w stanie dorównać potędze siły wyższej, a prawo boskie, choć niekiedy niezrozumiałe, góruje nad prawem ludzkim.
Inne przykładowe konteksty
Quo vadis
Chrześcijanie w Rzymie odmawiają podporządkowania się rozkazom cesarza Nerona, który wymaga oddawania czci jego osobie jako bóstwu. Dla wierzących ważniejsze okazuje się prawo religijne niż nakazy państwowe, nawet jeśli prowadzi to do prześladowań i śmierci. Bohaterowie wybierają wierność sumieniu zamiast posłuszeństwa władzy. Powieść ukazuje dramatyczne konsekwencje konfliktu między autorytetem politycznym a wiarą. Sienkiewicz podkreśla, że prawo państwowe może być narzędziem niesprawiedliwości, jeśli sprzeciwia się podstawowym zasadom moralnym. Postawa chrześcijan staje się symbolem oporu wobec tyranii. Utwór pokazuje, że prawo boskie bywa traktowane jako wyższe niż prawo ludzkie.
Krzyżacy
W powieści rycerze zakonu krzyżackiego deklarują działanie w imię religii, lecz w praktyce łamią podstawowe zasady moralne, stosując przemoc wobec ludności cywilnej. Konflikt między deklarowanym prawem boskim a rzeczywistym postępowaniem bohaterów ukazuje hipokryzję instytucji władzy. Polscy rycerze, broniąc ojczyzny, przedstawieni są jako ci, którzy kierują się bardziej autentycznymi wartościami moralnymi. Sienkiewicz pokazuje, że powoływanie się na religię nie gwarantuje sprawiedliwości. Powieść stawia pytanie, kto ma prawo interpretować wolę Boga i w jaki sposób przekłada się ona na prawo państwowe. Konflikt wartości ma tu wymiar polityczny i religijny. Autor podkreśla, że nadużywanie religii do celów władzy prowadzi do tragedii.
Podsumowanie
Zarówno przykład Antygony, jak i Konrada pokazują, że człowiek jest istotą ograniczoną i podatną na błędy. Kreon, wydając zakaz pochówku Polinejkesa, sądził, że sprzeciwienie się prawu bożemu nie pociągnie za sobą konsekwencji, tymczasem doprowadziło do wielkiej tragedii. Konrad w swojej wyobraźni niemal zrównał się z Bogiem i pragnął dorównać mu potęgą, lecz jego dążenia zakończyły się niepowodzeniem. Do praw ogólnych – boskich lub naturalnych – człowiek powinien odnosić się z szacunkiem.