Symboliczne znaczenie widm i zjaw. Omów zagadnienie na podstawie Wesela Stanisława Wyspiańskiego. W swojej odpowiedzi uwzględnij również wybrany kontekst.

Autor: Grzegorz Paczkowski

Widma, zjawy, upiory i inne fantastyczne, nadprzyrodzone istoty towarzyszą wyobraźni ludzkiej od zarania dziejów. Na początku bywały groźnymi potworami, które czaiły się w mroku, by odebrać życie ludziom pierwotnym, później podzieliły się na dobre i złe i odgrywały funkcje religijne. Jeszcze kilka wieków temu funkcjonowały jako część rzeczywistych wierzeń ludowych, dzisiaj są już wyłącznie częścią folkloru i wspomnieniem dawnych religii i mitologii. Istnieją jednak nadal w literaturze fantastycznej i nie tylko. Okazuje się bowiem, że najwybitniejsi twórcy literatury polskiej równie sprawnie używają w swoich utworach wszystkich nadprzyrodzonych stworzeń, które służą pewnym jasno określonym celom. 

Wesele

Wesele Stanisława Wyspiańskiego to dramat, w którym świat rzeczywisty przenika się i łączy ze światem nadprzyrodzonym. Autor przedstawił sytuację, w której w podkrakowskiej, bronowickiej chacie spotykają się przedstawiciele chłopstwa oraz mieszczańskiej inteligencji. Już od początku widoczny jest dystans i wzajemna nieufność między obiema grupami. Z biegiem czasu atmosfera realistycznej zabawy ustępuje miejsca wydarzeniom o charakterze metafizycznym. Na weselu zaczynają pojawiać się widma postaci historycznych i legendarnych, takich jak Jakub Szela, Stańczyk, Zawisza Czarny czy Wernyhora. Świat nadprzyrodzony staje się zwierciadłem duchowej kondycji uczestników wesela. Zjawy nie są przypadkowe – każda z nich pojawia się przed konkretną osobą i dotyka jej najgłębszych lęków, ambicji lub zaniedbań. Tym samym nadprzyrodzoność w dramacie nie pełni funkcji dekoracyjnej, lecz symboliczną.

Każde widmo uosabia określoną ideę, problem historyczny lub moralny. Stańczyk symbolizuje polityczną mądrość i odpowiedzialność, której brakuje współczesnym elitom. Jego rozmowa z Dziennikarzem ujawnia pustkę publicystycznych deklaracji i brak realnego działania. Jakub Szela przywołuje pamięć rabacji galicyjskiej i nieprzepracowanych krzywd między chłopstwem a szlachtą. Zawisza Czarny uosabia rycerski etos i utracony ideał honoru. Wernyhora natomiast przynosi wizję powstania i daje Gospodarzowi złoty róg – symbol narodowej szansy. Widma przypominają o przeszłości, która wciąż determinuje teraźniejszość. Ich obecność pokazuje, że historia nie została zamknięta i nadal domaga się rozliczenia. Bohaterowie nie potrafią jednak sprostać wyzwaniom, jakie stawiają przed nimi zjawy.

Symboliczne znaczenie widm polega na obnażeniu słabości narodu oraz niespełnionych marzeń o wolności. Nadprzyrodzone postaci próbują wpłynąć na rzeczywistość, lecz ich działania okazują się bezskuteczne, ponieważ żywi nie są gotowi do czynu. Złoty róg zostaje zgubiony, a wizja wspólnego powstania rozpływa się w chaosie. Kulminacją jest chocholi taniec, symbolizujący uśpienie i bezwład społeczeństwa. Widma nie przynoszą więc cudownego rozwiązania problemów, lecz ujawniają ich głębię. Wyspiański pokazuje, że bez wewnętrznej przemiany i odpowiedzialności nawet najbardziej wzniosłe znaki z „innego świata” pozostaną bez znaczenia. Świat nadprzyrodzony w „Weselu” pełni funkcję surowego sędziego i zarazem przestrogi dla narodu.

Makbet

Podobny mechanizm ingerencji świata nadprzyrodzonego odnajdujemy w jednym z najwybitniejszych dramatów europejskich – Makbecie Williama Szekspira. Cała tragedia rozpoczyna się od spotkania tytułowego bohatera z trzema wiedźmami na wrzosowisku. Ich przepowiednia, zapowiadająca objęcie przez Makbeta tronu Szkocji, budzi w nim dotąd uśpioną ambicję. Same zjawy nie nakazują mu wprost popełnienia zbrodni, lecz zasiewają w jego umyśle myśl, która zaczyna stopniowo kiełkować. Wiedźmy symbolizują pokusę władzy oraz mroczne siły drzemiące w ludzkiej naturze. To, co nadprzyrodzone, nie narzuca bohaterowi działania, lecz wydobywa na powierzchnię jego ukryte pragnienia. Przepowiednia działa jak katalizator – ujawnia to, co już w Makbecie istniało, lecz nie zostało jeszcze nazwane.

Widma w „Makbecie” są więc przede wszystkim projekcją wewnętrznych lęków i win bohatera. Po dokonaniu zbrodni Makbet zaczyna doświadczać halucynacji – widzi zakrwawiony sztylet unoszący się w powietrzu, a później ducha zamordowanego Banka. Te zjawy nie mają już charakteru proroczego, lecz są symbolem wyrzutów sumienia i psychicznego rozkładu tyrana. Nadprzyrodzoność odzwierciedla stan jego duszy – im więcej zbrodni popełnia, tym silniej nawiedzają go wizje. Szekspir pokazuje w ten sposób, że człowiek nie może uciec przed konsekwencjami swoich czynów. Zjawiska nadprzyrodzone stają się znakiem moralnego chaosu i zapowiedzią nieuchronnej kary. Świat duchów nie tylko inicjuje tragedię, ale także towarzyszy jej aż do upadku bohatera, podkreślając, że władza zdobyta dzięki zbrodni prowadzi do samozniszczenia.

Balladyna

Również w Balladynie Juliusza Słowackiego siły nadprzyrodzone inicjują ciąg tragicznych wydarzeń. Gniew Goplany, nimfy jeziora Gopło, uruchamia mechanizm, który doprowadza do katastrofy. Odrzucona przez Grabca, postanawia zemścić się i ingeruje w losy ludzi, kierując wóz księcia Kirkora do chaty Balladyny i Aliny. Interwencja świata nadprzyrodzonego symbolizuje nieprzewidywalność losu oraz potęgę namiętności, które wymykają się spod kontroli. Choć to Goplana rozpoczyna łańcuch zdarzeń, to jednak Balladyna sama podejmuje decyzję o zbrodni. Nadprzyrodzoność nie zwalnia bohaterki z odpowiedzialności, lecz staje się impulsem, który ujawnia jej ambicję, zazdrość i bezwzględność. W tym sensie siły fantastyczne obnażają prawdziwą naturę człowieka. Goplana działa pod wpływem emocji, a jej kaprys pociąga za sobą realne konsekwencje w świecie ludzi.

Widmowa i baśniowa aura dramatu podkreśla moralny wymiar historii Balladyny. Zbrodnia popełniona na siostrze nie pozostaje bez echa – natura i siły wyższe czuwają nad porządkiem świata. Ostateczna kara, którą jest śmierć od uderzenia pioruna, ma charakter symboliczny i wskazuje na działanie sprawiedliwości ponadludzkiej. Nadprzyrodzoność w dramacie nie służy wyłącznie budowaniu nastroju, lecz stanowi znak istnienia ładu moralnego. Świat duchów i nimf przypomina, że żaden czyn nie pozostaje bez konsekwencji. Słowacki pokazuje, że choć człowiek może przez pewien czas triumfować dzięki zbrodni, to ostatecznie zostanie osądzony. Zjawy i fantastyczne postaci stają się więc strażnikami sprawiedliwości oraz symbolem nieuchronnej kary.

Inne przykładowe konteksty

Opowieść wigilijna

W „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa widma stają się narzędziem moralnej przemiany bohatera. Ebenezer Scrooge to człowiek skąpy, zimny i pozbawiony empatii, dla którego liczy się wyłącznie pieniądz. W noc wigilijną odwiedzają go duchy: zmarłego wspólnika Marleya oraz trzy Duchy Świąt – przeszłych, teraźniejszych i przyszłych. Każda z tych zjaw ma ściśle określoną funkcję symboliczną. Duch Przeszłych Świąt ukazuje bohaterowi utracone marzenia i momenty, w których mógł wybrać inną drogę. Duch Teraźniejszych Świąt konfrontuje go z cierpieniem ludzi wokół, zwłaszcza ubogiej rodziny Cratchitów. Duch Przyszłych Świąt pokazuje samotną śmierć Scrooge’a i obojętność świata wobec jego losu. Widma nie są tu straszydłami, lecz sumieniem bohatera, uosabiają jego pamięć, lęk i możliwość zmiany. Dzięki nim dochodzi do głębokiej przemiany moralnej. Nadprzyrodzona ingerencja staje się więc metaforą wewnętrznego rachunku sumienia. Dickens wykorzystuje motyw duchów, aby ukazać, że każdy człowiek może jeszcze naprawić swoje życie.

Dziady cz. II

W II części „Dziadów” Adama Mickiewicza zjawy pełnią funkcję moralnego pouczenia dla żywych. Obrzęd dziadów polega na przywoływaniu duchów zmarłych, które nie zaznały spokoju po śmierci. Każde widmo reprezentuje określony typ winy i niespełnienia. Duchy lekkie, Józio i Rózia, cierpią, ponieważ nie zaznały w życiu goryczy i bólu, a więc nie nauczyły się współczucia. Widmo Złego Pana ukazuje konsekwencje okrucieństwa wobec poddanych. Z kolei duch Zosi symbolizuje niedojrzałość i brak zdolności do prawdziwej miłości. Zjawom przypisana jest rola nauczycieli moralności, którzy przypominają o zasadzie winy i kary. Obrzęd ma charakter wspólnotowy, a więc duchy wpływają nie tylko na jednostki, lecz na całą społeczność. Mickiewicz pokazuje, że świat żywych i umarłych przenika się, a granica między nimi nie jest ostateczna. Widma stają się nośnikami prawd etycznych i religijnych. Ich obecność nadaje dramatowi wymiar metafizyczny.

Hamlet

W „Hamlecie” Williama Szekspira duch ojca inicjuje dramatyczny konflikt i napędza akcję tragedii. Zjawa zamordowanego króla objawia się synowi, by ujawnić prawdę o zbrodni Klaudiusza. To właśnie widmo staje się impulsem do działania Hamleta. Jednocześnie rodzi ono wątpliwości – bohater nie jest pewien, czy ma do czynienia z duchem ojca, czy z demoniczną iluzją. Widmo symbolizuje niezałatwione sprawy przeszłości oraz konieczność wymierzenia sprawiedliwości. Duch nie pozwala zapomnieć o zbrodni i burzy pozorny ład dworu. Jego obecność ma charakter zarówno polityczny, jak i psychologiczny. Hamlet zmaga się z ciężarem nakazu zemsty, który staje się dla niego przekleństwem. Zjawa uosabia obowiązek moralny i pamięć o zdradzie. Dzięki temu dramat nabiera wymiaru egzystencjalnego. Duch jest więc katalizatorem tragedii.

Kordian

W „Kordianie” Juliusza Słowackiego wizje i zjawy symbolizują kryzys duchowy bohatera i narodu. Już w scenie „Przygotowanie” pojawiają się siły nadprzyrodzone, które wpływają na losy Polski. Diabły i duchy tworzą wizję świata, w którym historia podlega manipulacji mrocznych mocy. W dalszych partiach dramatu Kordian doświadcza halucynacyjnych wizji, zwłaszcza na Mont Blanc. Widmowe obrazy stają się projekcją jego lęków, ambicji i romantycznych marzeń o wielkości. Nadprzyrodzoność nie jest tu dosłowną ingerencją, lecz metaforą wewnętrznego rozdarcia. Słowacki pokazuje, że romantyczna wyobraźnia potrafi tworzyć zarówno bohaterów, jak i iluzje. Zjawy symbolizują także nierealność planów spiskowych i brak dojrzałości politycznej. W efekcie motyw widm podkreśla rozdźwięk między marzeniem a rzeczywistością. To dramat duchowego niepokoju.

Mistrz i Małgorzata

W „Mistrzu i Małgorzacie” Michaiła Bułhakowa siły nadprzyrodzone demaskują moralną pustkę społeczeństwa. Diabelska świta Wolanda pojawia się w ateistycznej Moskwie, burząc racjonalny porządek świata. Nadprzyrodzone zdarzenia obnażają chciwość, hipokryzję i oportunizm mieszkańców. Postaci fantastyczne pełnią funkcję sędziów i ironicznych komentatorów rzeczywistości. Ich działania mają charakter satyryczny, ale też moralny. Woland nie jest jednoznacznie zły – wymierza sprawiedliwość tym, którzy na nią zasłużyli. Nadprzyrodzoność staje się narzędziem krytyki systemu totalitarnego. Zjawy i demony symbolizują prawdę, której nie da się ukryć. Bułhakow pokazuje, że to, co irracjonalne, bywa bardziej sprawiedliwe niż oficjalny porządek. Fantastyka służy więc demaskacji społecznej.

Podsumowanie

Literatura wielokrotnie wykorzystuje motyw widm i zjaw jako narzędzie wpływu na rzeczywistość. Jak widać na powyższych przykładach, literatura zna bardzo wiele przypadków, w których twórcy wprowadzali widma, zjawy i różnego rodzaju stworzenia metafizyczne. Zwykle miało to na celu osiągnięcie konkretnego efektu – stworzenie wrażenia, jakoby nasza rzeczywistość nie była jedyną, ba – nie była najistotniejszą rzeczywistością. Jakby składała się z sumy wpływów istot z różnych wymiarów. Sprawia to wrażenie, że nie wszystko w naszym życiu zależy od nas. Jest to z jednej strony rozgrzeszenie, ale z drugiej wezwanie do jeszcze większej pracy nad sobą i nad kształtem świata wokół nas, ponieważ różne siły mogą próbować go zniszczyć. Stanisław Wyspiański, William Szekspir, Juliusz Słowacki oraz wielu innych wybitnych twórców było na tyle czułych i wrażliwych na rzeczywistość, że bez problemu byli w stanie wyobrazić sobie wpływ innego świata na nasz. 

Dodaj komentarz