Portret kobiecy – interpretacja

Wiersz Portret kobiecy opublikowany został w 1995 roku, w zbiorze Wielka liczba. Jego autorką jest Wisława Szymborska, polska poetka tworząca w okresie współczesnym, tłumaczka i krytyczka, a przede wszystkim – laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, z roku 1996. Jej artystyczny dorobek cechuje uporządkowana forma wypowiedzi, unikanie hiperboli, wyrażanie opinii w sposób pośredni – poprzez prezentowanie historii jednostek, ich myśli i przeżyć.

Portret kobiecy – analiza utworu i środki stylistyczne

Portret kobiecy, co charakterystyczne dla wielu utworów Szymborskiej, pozbawiony jest podziału na strofy. Nie występują w nim także rymy, melodyjność czy rytmiczność – to złożony z dwudziestu wersów stychiczny wiersz biały. Forma jest minimalistyczna, przypomina bardziej prozę.

Liryka jest pośrednia, podmiot liryczny nie ujawnia swojej obecności, wypowiada się poprzez opis tytułowej kobiety, nie wyraża wprost swoich własnych poglądów i przeżyć. O takiej postaci osoby mówiącej świadczą czasowniki w trzeciej osobie liczby pojedynczej, odwołujące się do bohaterki (Musi być do wyboru, Śpi z nim pierwsza z brzegu, Trzyma w rękach wróbelka).

Warstwa stylistyczna jest umiarkowana i powściągliwa, dzięki czemu nie przyćmiewa treści utworu. Atmosfera wiersza jest stonowana i rzeczowa, pozbawiona emocjonalnych zabiegów, wykrzyknień czy pytań. Aby w pełni opisać odbiorcy kobietę, poetka zastosowała dość ograniczoną liczbę epitetów (złamane skrzydło, podróż daleka i długa, własne pieniądze, oczy modre). Uwagę czytelnika na określone fragmenty tekstu zwracają wyliczenia, podkreślają one także szczególne znaczenie danej partii tekstu (Oczy ma, je­śli trze­ba, raz mo­dre, raz sza­re, czar­ne, we­so­łe, bez po­wo­du peł­ne łez, Uro­dzi mu czwo­ro dzie­ci, żad­nych dzie­ci, jed­no, To ła­twe, nie­moż­li­we, trud­ne, war­te pró­by). Podobną funkcję pełnią powtórzenia (Mło­da, jak zwy­kle mło­da, cią­gle jesz­cze mło­da). Plastyczność literackiego portretu kobiety uwypuklają porównania (Śpi z nim jak pierw­sza z brze­gu). Wiersz oparty został na sprzecznościach i kontrastach, aby pokazać absurdalne oczekiwania społeczeństwa, niejednokrotnie wzajemnie się wykluczające, wydźwięk utworu jest oksymoroniczny (Zmie­niać się, żeby tyl­ko nic się nie zmie­ni­ło). Utwór kończy się parafrazą przysięgi małżeńskiej (na dobre i niedobre).

Portret kobiecy – interpretacja wiersza

Tytuł wiersza dobrze oddaje jego treść – jest to portret kobiety, jednak nie w formie malarskiej, a literackiej. Podmiot liryczny przedstawia całą listę oczekiwań, które stawia się przed współczesnymi kobietami, opisuje role, jakie według społeczeństwa powinny przyjmować. Opisuje także złożoność damskiej natury, niezwykłą umiejętność dostosowywania się do otaczających warunków i zmiennej rzeczywistości.

Istotne jest pojawienie się czasownika musi, który świadczy o tym, że zdolności te nie wynikają z potrzeby własnej, a raczej z konieczności wywołanej czynnikami zewnętrznymi. Kobieta jest jednocześnie matką, opiekunką, strażniczką domowego ogniska, dobrą żoną, namiętną kochanką, ale też intelektualistką zainteresowaną rozwojem. W zmienności występuje jednak jedna stała – kobieta mimo upływu lat, powinna na zawsze pozostać młoda, usilnie walczyć z nieubłaganie mijającym czasem. Przymiotnik ten jest stopniowany, przypominając, że młodość w przypadku dojrzałej osoby staje się tylko iluzją, oznaki starzenia przebijają się przez powłokę pozorów.

Wbrew tytułowi wiersza, pojawia się w nim portret jeszcze jednej postaci – mężczyzny. Oczekiwania wobec kobiet pokazane są przez pryzmat jego oka, poetka prezentuje jego oczekiwania wobec partnerki. Mężczyzna chciałby, aby cechowały ją stereotypowe przymioty – naiwność, uległość, kruchość i słabość, a jednocześnie życiowa mądrość, siła i przedsiębiorczość. Ma być ona wrażliwa, łagodna i podporządkowana, a jednocześnie zawsze służyć dobrą radą, nieporadna – a zarazem rozsądna, bystra, zdeterminowana i zaradna.

Życzenia mężczyzny są niemożliwe do spełnienia tylko przez jedną osobę, ponieważ stoją ze sobą w sprzeczności, wykluczają się. Z tekstu wyłania się obraz kobiety archetypicznej, oraz kobiety współczesnej, rzeczywistej – diametralnie się one różnią. Utwór zakończony jest ciekawym zabiegiem – treść przysięgi małżeńskiej składanej przez kochanków przed ołtarzem, został sparafrazowany – mają być oni ze sobą na dobre, na niedobre i na litość boską. Fragment ten stanowi puentę wiersza – kobieta jest zmęczona społecznymi oczekiwaniami, ciągłym spełnianiem życzeń i dostosowywaniem się, nieustannym gonieniem za miłością. Często pozostaje przy swoim partnerze dla świętego spokoju, być może wiedząc, że z innym spotkałby ją ten sam los.

Podsumowanie

Omawiany wiersz Wisławy Szymborskiej można uznać za manifest feministycznych poglądów, ale nie w formie agresywnych, stanowczych postulatów. Wypowiedź jest wyważona, zwraca uwagę czytelnika na fakt, że kobiety są na siłę wtłaczane w różnorodne ramy, nie zawsze zgodne z ich wolą. Muszą one przyjmować wiele ról, nierzadko sprzecznych. Należy szanować ich tożsamość, prawo do odrębnych poglądów, własnych planów, marzeń czy aspiracji.

Dodaj komentarz